R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 28730400 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2018-11-11

 
Kolarski show ojca i syna

 

Artur i Sławomir Spławscy
pokazali dziś swą klasę na Smochowicach


Syn i ojciec, czyli Sławomir i Artur Spławscy. Syn trzyma w swej ręce zdjęcie, na którym ojciec stoi obok Lecha Piaseckiego i kolegów z reprezentacji Polski.
Fot. Piotr Kurek

Bohaterami dzisiejszych zawodów kolarskich na poznańskich Smochowicach byli ojciec i syn. Artur i Sławomir Spławscy pokazali swą klasę, wygrywając w oddzielnych wyścigach - rywalizację w kategoriach M50 i M30. I to, w obu przypadkach, w naprawdę ładnym stylu.

Od godziny dziesiątej do prawie osiemnastej Smochowice tętniły kolarstwem, Ścigali się mastersi - od M30 do M80, kobiety, zawodnicy cyklosportu, amatorzy, policjanci, młodzi adepci cyklizmu ze szkółek kolarskich, uczniowie szkół podstawowych i przedszkolacy. Nie skorzystali z tej możliwości ani księża, ani ministranci, choć mieli prawo ścigać się razem z policjantami.


To ja! - młody kolarz!
Fot. Piotr Kurek

Kiedy ruszyli na trasę zawodnicy kategorii M50, zadawałem sobie pytanie, czy Artur Spławski (rocznik 1960) okaże się najlepszy na mecie? Od początku jechał niesłychanie aktywnie mając za partnerów mocnych kolarzy - Mariana Kowalskiego ze Słubic i Kazimierza Szczepaniaka ze Strzelec Krajeńskich.

– Mieliśmy do pokonania 15 rund po 2800 metrów - mówił za linią mety Artur Spławski. – Mniej więcej w połowie dystansu, na ośmej rundzie, odjechałem z Marianem Kowalskim. Mocno, skutecznie. I na finiszu okazałem się od niego lepszy - nie bez dumy podkreślał mieszkaniec Bogdanowa pod Obornikami.


Entuzjazm młodych do rywalizacji był na wysokim poziomie.
Fot. Piotr Kurek

A póżniej na starcie stanął jego syn - Sławomir Spławski, który jest w bardzo dobrej dyspozycji. W minioną niedzielę, 13 maja, w Berlinie zajął drugie miejsce w UCI Velothon Berlin, w czwartek wygrał kolejny wyścig na torze samochodowym "Poznań" i dziś na swym szosowym "Treku" kontrolował przebieg zdarzeń na ulicach Smochowic.

Trzy rundy przed finiszową kreską odjechało ich dwóch - on właśnie i Jakub Kędziora z Poznania. Odjechali daleko grupie zasadniczej i na finiszu Sławek był lepszy minimalnie od Pana Jakuba.


Nie zabrakło dziś na starcie prawdziwych amatorów.
Fot. Piotr Kurek

Ojciec (1960) i syn (1984) stworzyli dziś prawdziwy show. W dwóch oddzielnych wyścigach. Pokazali innym rywalom i publiczności swą klasę i urok mistrzowskiego kolarstwa.

Były i inne odsłony dzisiejszej rywalizacji kolarskiej. Najbardziej spontaniczne - w wykonaniu przedszkolaków i uczniów szkół podstawowych. Pokaz swych możliwości dali trzykrotni mistrzowie świata w tandemach - Marcin Polak i Michał Ładosz z KKT Hetman Lublin, którzy w pięknym stylu objechali Białorusinów z Mińska (Iwana Harsimczuka i Pawła Podoliaka) oraz pięć innych ekip.

Startującym przez cały czas świeciło słońce, towarzyszyło lotnicze dudnienie nad Ławicą (Air Show) i przyjazne kibicowanie mieszkańców nie tylko Smochowic. Organizatorzy - Rada Osiedla Krzyżowniki-Smochowice, Poznańskie Towarzystwo Cyklistów oraz Wielkopolski Związek Kolarski przy wsparciu Agnieszki Rychel i wielu innych ofiarnych osób zorganizowali naprawdę ładną i udaną imprezę.

                                       Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL