R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21386165 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-22
Piękne zakończenie sezonu

 

Skandia Maraton Lang Team w Kwidzynie
w słoneczną sobotę na nowej trasie



Wojciech Halejak przed Mariuszem Kozakiem. Dwaj najlepsi zawodnicy Skandia Maraton Lang Team 2015 w Kwidzynie.
Fot. Szymon Gruchalski

Wojciech Halejak (JBG-2) oraz Magdalena Hałajczak (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) byli najszybsi na dystansie Grand Fondo podczas Skandia Maraton Lang Team w Kwidzynie. Finałowa edycja była jednocześnie ostatnią eliminacją Pucharu Polski w maratonie MTB. Zwycięzcami klasyfikacji generalnej PP zostali Halejak oraz Magdalena Sadłecka (Euro Bike Kaczmarek Electric Team).

Zawodnicy walczący o klasyfikację generalną Pucharu Polski rywalizowali na najdłuższym dystansie Grand Fondo, który w Kwidzynie liczył 86 kilometrów. Specjalnie na tę okazję została przygotowana zupełnie nowa trasa. – Częściowo pokrywała się ona z trasą przygotowaną na mistrzostwa świata enduro. Te tereny były już bardzo wymagające dla motocyklistów, a co dopiero dla rowerzystów. Strome podjazdy, zjazdy, zakręty, sporo korzeni – prawdziwe wyzwanie – mówił burmistrz Kwidzyna Andrzej Krzysztofiak.

Najlepiej na tej trasie spisali się zawodnicy JBG-2 – Wojciech Halejak i Mariusz Kozak. Obaj dość wyraźnie odjechali rywalom, a o zwycięstwo walczyli między sobą na finiszu obok przepięknej katedry w Kwidzynie. Ostatecznie zwyciężył Halejak, który tym samym przypieczętował wygraną w Pucharze Polski. – Jedna sekcja trasy była bardzo selektywna, rytmiczna, z muldami. Wykorzystaliśmy ten fragment do tego, by zrobić przewagę. Na pozostałej części trasy, prowadzącej szutrowymi drogami, próbowaliśmy tę przewagę powiększać – mówił Halejak. Wśród pań najszybsza była Magdalena Hałajczak, a w klasyfikacji generalnej Pucharu Polski triumfowała Magdalena Sadłecka.


Ekipa Piotra Pawlaka z Poznania najlepszą drużyną w cyklu Skandia Maraton Lang Team 2015. Kwidzyn, 3 października 2015.
Fot. Piotr Kurek

Na dystansie Medio (63 km) zwyciężyli Maciej Kasprzak (Duda Cars TP-Link Rybczyński Team), Małgorzata Zellner (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), a na Mini (41 km) Jacek Rogowski (KSR Kościerzyna), Marta Gogolewska (Merx Team Wągrowiec). Podczas finałowej edycji poznaliśmy również zwycięzców klasyfikacji generalnej Skandia Maraton Lang Team we wszystkich kategoriach wiekowych oraz w klasyfikacji drużynowej, którą wygrał Euro Bike Kaczmarek Electric Team.


Ruszyli na trasę w pięknym mieście, wielce życzliwym kolarzom.
Fot. Szymon Gruchalski

Cykl Skandia Maraton Lang Team już po raz piąty kończył się w Kwidzynie. Tym razem honorowym starterem wyścigu był minister środowiska Maciej Grabowski. Dla całego miasta zawody to wyjątkowe kolarskie święto. – Na miesiąc przed finałem na ulicach, na ścieżkach pojawia się mnóstwo rowerzystów. Mieszkańcy Kwidzyna i okolic, w sumie kilkaset osób, zaczynają ostatnie przygotowania do startu. Widać, że miasto żyje wyścigiem, który na dobre wpisał się w kalendarz sportowych imprez – przekonuje burmistrz Krzysztofiak. Są powody do radości, bo we wszystkich tegorocznych edycjach wystartowała rekordowa liczba osób. – Wszyscy na to pracowaliśmy i jest to efekt wieloletniej, konsekwentnej pracy w popularyzowaniu jazdy na rowerze i aktywności w ogóle – tłumaczy prezes Skandia Życie Paweł Ziemba – Ze szczególnym podziwem patrzę na liczbę osób jadących w Paradzie Rodzinnej. To dla tej grupy przede wszystkim chcemy organizować imprezy. Naszym głównym celem jest zapraszanie całych rodzin – dodaje Ziemba.


Zbigniew Krzeszowiec, Andrzej Kaiser i zawodnicy JBG-2: Patryk Piasecki (od lewej), Mariusz Kozak i Wojciech Halejak.
Fot. Piotr Kurek

Nawiązując do aktywności nie sposób nie wspomnieć o Pozytywnych Obrotach, które odniosły spektakularny sukces. Znana z ubiegłego roku akcja nabrała nowego wymiaru wraz ze współpracą z fundacją Doroty Stalińskiej. Idea akcji jest prosta - każdy chętny może przejechać dowolny dystans na stacjonarnym rowerze w miasteczku wyścigu i przyczynić się do wzrostu bezpieczeństwa na polskich drogach. Każdy przejechany kilometr to pakiet odblasków dla dzieci. – Są to odblaski najnowszej generacji, nie trzeba o nich pamiętać, bo są one tak naprawdę częścią ubioru. A do tego dodajmy szkolenia, w których wzięło udział już około pięciu tysięcy dzieci. To są fantastyczne spotkania, bo wszystkie dzieci są w nie zaangażowane. Wczoraj miałam szkolenie w Kwidzynie, a dziś pół szkoły tu przyjechało – podsumowała Stalińska. Podczas finału akcji w Kwidzynie pobity został rekord liczby przejechanych kilometrów.

Kilka słów po moim 41. Skandia Maraton Lang Team


Kwidzyn, miasto z bogatą historią, po raz kolejny gościło maratończyków MTB.
Fot. Piotr Kurek

Było dziś co robić. Po starcie, na pierwszych kilometrach jazdy po wałach nad rzeczką. Kiedy wjechaliśmy w las, piasku było w nadmiarze i także korzeni. Na jednym z nich, na trzynastym kilometrze, przednie koło mego niezawodnego Wheelera Pro 59 dostało uślizgu i... przeleciałem nad kierownicą. Ci, którzy za mną jechali, widzieli lot i upadek. I pospieszyli z natychmiastową pomocą, ratując mnie z opresji. Bardzo im w tym miejscu dziękuję, choć nie zapamiętałem ich numerów startowych.

Nie połamałem się, rower nadawał się do dalszej jazdy. Pierwszy raz w życiu pofrunąłem dynamicznie nad kierownicą. Kask wytrzymał siłę mego zetknięcia z ziemią. Dałem radę, dojechałem do mety. Kiedy kończyłem swoje Mini, Wojciech Halejak i Mariusz Kozak (JBG-2) finiszowali przede mną na trasie Grand Fondo. Mógł z nimi finiszować Patryk Piasecki, ale miał pecha: przebił tylną oponę i stracił kilka minut, by być trzecim.

Dominacja JBG-2 w Kwidzynie (trzech zawodników) widoczna była od startu do mety. Także triumf drużyny Piotra Pawlaka (Euro Bike Kaczmarek Electric MTB), która w sile prawie 30 zawodniczek i zawodników zjawiła się w Kwidzynie, i która kolejny raz wygrała klasyfikację generalną teamów w najbardziej prestiżowym i medialnym cyklu maratonów MTB w Polsce.

Dużo Wielkopolan stawało dziś w Kwidzynie na podium. Także młodych, jak Klaudia Janik z Piły i wielu, wielu ciut starszych kolegów od niej. Trasa była na medal, widoki godne finałowej edycji, także długie proste w leśnym pejzażu wokół miasta, które przez minionych sześć lat gości maratończyków MTB, i które z każdym rokiem pięknieje na naszych oczach.

                                                                        Piotr Kurek 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL