R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 19941036 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-09-19
Dziewięć mistrzowskich koszulek

 

Wyrzysk wypełniony rowerami


Ryszard Pawlak z Poznania (1644) był najstarszym uczestnikiem wyrzyskiego maratonu MTB.
Fot. Piotr Kurek

Wyrzysk w niedzielę od samego rana zapełniał się samochodami i rowerami, do którego zmierzali fani kolarstwa górskiego z całej Wielkopolski, także z innych rejonów Polski. Wszyscy oni przyjechali na Mistrzostwa Wielkopolski w maratonie MTB.

Ludnie. Co tu dużo pisać, było ludnie. Bardzo ludnie. Plac Targowy, który już po raz czwarty gościł pasjonatów MTB, tym razem został wypełniony do ostatniego miejsca. Liczba 532 określa miarę frekwencji w tym wielkopolskim maratonie. Jeśli dodamy do tego setkę chętnych do pedałowania w przejeździe rodzinnym, to mamy obraz zapełnienia (zatłoczenia) miejsca, z którego zawodniczki i zawodnicy ruszali w drogę. Myślę tak sobie, że za rok trzeba będzie szukać innego miejsca dla przeprowadzenia tak dużej imprezy, by wszyscy mieli trochę wolnej przestrzeni wokół siebie.


Piękno maratonowego zaciągu. Za chwilę skręcą w prawo. Wyrzysk, 31 maja 2015.
Fot. FOTOMTB.pl

Były dwie trasy dla maratończyków MTB. Dłuższa (mistrzowska - Mega) - licząca 64 kilometry i krótsza - 37 km. Na tej pierwszej zdecydowało się ścigać 118 osób, na Mini aż 414 pań i mężczyzn. Wszyscy jechali przez Dębową Górę (194 metry nad poziomem morza), pokonywali malowniczą okolicę w pobliżu Noteci. Jakby stworzoną przez naturę specjalnie dla Wielkopolan, by w swej równinnej krainie mieli taką cudną perełkę do uprawiania kolarstwa górskiego.


Dwaj zwycięzcy - Bartosz Kołodziejczyk (w środku) był pierwszy na Mega, Patryk Krajewski (1641) - pierwszy na Mini. Obaj reprezentują Euro Bike Kaczmarek Electric Team, obaj studiują na Politechnice Poznańskiej. Z lewej Rafał Szturo z Torunia - drugi w klasyfikacji open na Mega.
Fot. Piotr Kurek

Start wyznaczony na 11 został przesunięty o 15 minut (dla obu dystansów), by wszyscy chętni mogli wystartować. O 11.15 ruszali ci z Mega, o 11.45 - z Mini.

Pierwszy na mecie. Kibice, członkowie rodzin zawodniczek i zawodników i mieszkańcy Wyrzyska, otóż wszyscy oni zastanawiali się nad tym, kto pierwszy pojawi się na mecie. Wiadomo było, że będzie to zawodnik z trasy Mini, ale kto?

Najlepiej trasę krótszego dystansu znał Hubert Semczuk, 19-latek z Wyrzyska. – Objechałem ją chyba już z dwadzieścia razy - powiedział już na starcie. – Znam miejsca, gdzie można szybko pędzić do przodu, wiem też, gdzie trzeba zachować koncentrację na zjeździe, by się nie przewrócić.


Były kolarz szosowy Mateusz Mróz kończy jazdę na trasie Mega.
Fot. Piotr Kurek

Hubert zameldował się trzeci na mecie, z czego był bardzo, ale to bardzo niezadowolony ojciec zawodnika Piotr Semczuk. Lepszymi od syna okazali się Patryk Krajewski z Poznania i Sławomir Spławski z Bogdanowa.

– Po starcie ruszyłem bardo ostro - mówi Patryk Krajewski (rocznik 1993, Euro Bike Kaczmarek Electric Team), student Politechniki Poznańskiej. – Od czwartego do dziesiątego kilometra jechał ze mną Sławek Spławski, później aż do mety pedałowałem sam - podkreślał za linią mety sympatyczny i zawsze uśmiechnięty kolarz, który 37 km pokonał w czasie 1 godziny 13 minut 10 sekund.

Sławek Spławski, który w tym roku wygrał już kilkanaście wyścigów, był czternaście sekund za zwycięzcą na mecie, Hubert Semczuk - 23 sekundy później. Czwarty (niespodzianka, zaskoczenie - dopiero drugi rok startów) był Krystian Błaszczak (1983) z Niepruszewa, piąty - Radosław Kozal z Poznania, szósty - Mirosław Kołacki z Wągrowca (1:14:05 h). Różnica między pierwszym a szóstym zawodnikiem wyniosła 55 sekund.


Patryk Krajewski jako pierwszy melduje się na mecie.

Fot. Piotr Kurek

Wśród pań triumfowała zdecydowanie na Mini Ewa Nyga z Poznania. Szefowa salonu Komputronika w poznańskiej świątyni handlu o nazwie Plaza potrzebowała 1 godziny 33 minut 22 sekund na pokonanie 37 kilometrów. Kinga Styczyńska z Poznania miała czas 1:36:12, zaś na miejscach od trzeciego do szóstego uplasowały się kolejno: 3. Paulina Geisinger (Poznań), 4. Sylwia Stachowiak (Poznań), 5. Ewelina Mielcarek-Szymańska (Leszno), 6. Anna Stocka (Oborniki).

Co ciekawe, z dystansem Mini trudziło się w Wyrzysku i okolicach aż 36 pań - między innymi Agnieszka Baczun, Magdalena Czajka, Alina Bielawska, Lidia Trzepizur, Karolina Stefaniak, Ewa Jaros, Kinga Zozulińska i pani od angielskiego Anna Grzegorska.

Walczyli o tytuły. Sto osiemnaście osób zdecydowało się na jazdę na trasie Mega - liczącej 64 kilometry.

Klasę mistrza wykazał i jako pierwszy zameldował się na mecie Bartosz Kolodziejczyk z Chodzieży (1993), student Politechniki Poznańskiej. Zawodnik Euro Bike Kaczmarek Electric Teamu, stały uczestnik maratonów Skandii i Czesława Langa, dzień wcześniej nie startował w Rzeszowie i do Wyrzyska przyjechał dobrze przygotowany.


Małgorzata Zellner (2202) triumfowała na Mega. Obok niej (z lewej) Piotr Pawlak, z prawej syn Hubert. Pani Małgosia jechała razem także z Przemysławem Rydlewskim (2204) i Adamem Dawidowskim z Baszty Bytów.
Fot. Piotr Kurek

Trasę przejechał w 2 godziny 18 minut 48 sekund, za nim prawie równocześnie wpadli na metę Rafał Szturo z Torunia i Zbigniew Górski z Laskowic (ten sam czas - 2:20:02). Pierwszą szóstkę uzupełnili: 4. Paweł Farion z Bydgoszczy, 5. Mateusz Kanoniczak z Poznania i Błażej Surowiec ze Stęszewa.

Klasą dla siebie była Małgorzata Zellner z Poznania (Euro Bike Kaczmarek Electric Team), która - jako aktualna mistrzyni Polski amatorów w maratonie MTB - trasę Mega przejechała w czasie 2:43:37. Następną zawodniczkę Joannę Wojtaszek z Poznania wyprzedziła o ponad siedem minut.

Z panią Małgosią jechali razem Piotr Pawlak i Przemysław Rydlewski (koledzy z ekipy), Janusz Przybysz z Koła, architekt Jerzy Briks z Poznania.


Ewa Nyga wygrywa maraton za maratonem. 17 maja była pierwsza w Kostrzynie Wielkopolskim, w niedzielę triumfowała w Wyrzysku.
Fot. Piotr Kurek

Pokonać 64 kilometry na ścieżkach i drogach wokół Wyrzyska i Dębowej Góry to spory wysiłek dla kobiet, zatem wypada uszanować trud dziewięciu pań, które ukończyły jazdę na Mega: były to także Daria Kasztarynda, Anna Wysokińska, Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, Małgorzata Gogolewska, Anna Krzyżelewska-Suś, Dominika Smyk Katarzyna Jenerowicz.

Tytyły mistrzowskie zdobyli: K2 - Daria Kasztarynda (Chodzież), K3 - Małgorzata Zellner (Poznań), K4+ - Dorota Zozulińska-Ziółkiewicz, M1- Hubert Spławski (Leszno), M2 - Bartosz Kołodziejczyk (Chodzież), M3 - Rafał Szturo (Toruń), M4 - Piotr Cibart (Szczecin), M5 - Marek Witkiewicz, M6+ - Aleksander Dehmel.

Od kilku już lat na maratony MTB w Wielkopolsce, organizowane przez Wojciecha Gogolewskiego, przyjeżdżają fani MTB z różnych części kraju. W niedzielę dwa tytuły mistrzów pojechały, w pełni zasłużenie, do Torunia i Szczecina.


Oni wywalczyli tytuły mistrzowskie.

Fot. Piotr Kurek

Najstarszy. Najstarszym zawodnikiem w Wyrzysku był Ryszard Pawlak (rocznik 1941). Pan Ryszard był kolarzem, później trenerem w Stomilu Poznań, jako biznesmen był przedstawicielem firmy Shimano na Polskę. W Wyrzysku jechał na Mini obok Mariana Kadzewskiego, zaś syn pana Ryszarda - Piotr Pawlak ambitniej pedałował na Mega obok Małgorzaty Zellner.

Syn pani Magłosi Hubert Zellner (rocznik 1999) trenuje kolarstwo w Tarnovii Tarnowo Podgórne, w niedzielę pewnie wygrał jazdę na Mini z rówieśnikami - Bartłomiejem Sroczyńskim z Wągrowca i Maciejem Łopatką ze Środy Wielkopolskiej.

Rywalizowali policjanci. W Wyrzysku o tytuły najlepszych maratończyków MTB w Wielkopolsce rywalizowali policjanci. W sumie na Mini wystartowały dwie panie i dwudziestu sześciu mężczyzn. Triumowali: Ewelina Mielcarek-Szymańska (Komenda Miejska Policji w Lesznie) i Marcin Marcinkowski (Komenda Powiatowa Policji w Obornikach).


Dwie policjantki i 26 policjantów ścigało się w wyrzyskim maratonie MTB. Na zdjęciu z nimi burmistrz miasta Bogusława Jagodzińska.
Fot. Piotr Kurek

By zachować kronikarską staranność, informuję zatem, że sportowy trud podjęli stróże prawa także w Nowego Tomyśla, Poznania, Złotowa, Wągrowca, Szamotuł, Wolsztyna, Piły, Kalisza i Rogoźna.

Wszyscy oni oraz organizatorzy imprezy na jej zakończenie stanęli do pamiątkowej fotografii.

Nagrody. Poza koszulkami mistrzowskimi, pucharami i medalami dla najlepszych odbyło się losowanie nagród. Nagroda główna (rower górski marki Giant) pojechał do Gdyni, natomiast prawie kosmiczny fotel, co za niespodzianka, trafił w ręce Tomasza Kaczmarka z Wielenia. Organizatora "Michałków" od 2001, maratonów MTB o tej nazwie od 2004 roku, człowieka-instytucji, który triumfatorów swych imprez co roku sadza na wiklinowych tronach. Tej radości w minionych latach doświadczyli herosi rodzimego kolarstwa górskiego - Andrzej Kaiser i Bartosz Banach.


Tomasz Kaczmarek, za sprawą Kacpra (z lewej), został szczęśliwym posiadaczem kosmicznego fotela.

Fot. Piotr Kurek

Wyrzysk. W tym mieście na północnych krańcach Wielkopolski od lat panuje dobry klimat dla kolarstwa górskiego. Z jednej strony widoczne jest zaangażowanie miejscowych fanów MTB Aliny i Łukasza Bielawskich oraz Wojciecha Sobiecha, z drugiej miejscowe władze angażują się w pomoc i organizację imprezy.

Ta niedzielna odbyła się po raz czwarty w tym samym miejscu - na placu Targowym. Kolarze i rowerzyści wypełnili go w maksymalny sposób. Tak sobie myślę, że za rok trzeba będzie znaleźć nowe miejsce dla wyrzyskiego maratonu MTB, może na pobliskim stadionie sportowym.


Najlepsi fani MTB z Wyrzyska.

Fot. Piotr Kurek

Tym bardziej, że Hubert Semczuk, Bartosz Bernacki, Michał Wajer, Ewelina Nowak, Monika Rerek, Marek Rusin, Marcin Balcerowski, Sławomir Nowak, Arkadiusz Trzciński, Andrzej Głąb, Andrzej Pyszka i Zdzisław Karmelita jeżdżą na rowerach górskich nie od święta, mieszkają w Wyrzysku i okolicach, w niedzielę dumnie stali na podium jako najlepsi przedstawiciele miasta, któremu przewodzi od niedawna burmistrz Bogusława Jagodzińska.

Obecna od początku do końca imprezy, zaskoczona jakby trochę żywiołem MTB, który nie mieści się na placu Targowym. Ale w widoczny sposób życzliwa dla pasjonatów kolarstwa górskiego, którzy 31 maja 2015 mieli w Wyrzysku swe dobre święto.

                                                                 Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL