R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17070467 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-02-21
To był dobry rok
dla polskiego kolarstwa

 

Z Czesławem Langiem rozmawia Piotr Kurek


Czesław Lang organizuje Tour de Pologne od 1993 roku.
Fot. Szymon Gruchalski


– O czym się mówi i dyskutuje na spotkaniach organizatorów najważniejszych imprez kolarskich na świecie, ekip kolarskich oraz władz UCI. Byłeś ostatnio na takim dwudniowym spotkaniu - na Majorce.

– Takie spotkania mają swój cykliczny rytm. Uczestniczą w nich organizatorzy imprez kolarskich z cyklu World Tour, przedstawiciele drużyn kolarskich oraz władze UCI. Podczas tego ostatniego, na Majorce, poinformowano o tym, że cykl wyścigów World Tour został poszerzony o nowe imprezy: wieloetapowe Amgen Tour of California, Tour of Qatar, Abu Dhabi Tour i Tour of Turkey, oraz jednodniowe - Dwars door Vlaanderen, Omloop Het Nieuwsblad, Cadel Evans Great Ocean Road Race, Prudential RideLondon, Eschborn-Frankfurt i Strade Bianche. Do tej pory było tych wyścigów 27, w nowym sezonie będzie ich więcej - aż 37. Drugą kwestią mocno podnoszoną w dyskusjach było to, by ograniczyć liczbę zawodników startujących w wyścigach. By, tytułem przykładu, w Tour de France nie jechało dziewięciu a ośmiu kolarzy, w innych wyścigach i tourach - siedmiu zamiast ośmiu. Generalnie, chodzi o to, by wyścigi World Touru były ciekawsze, bezpieczniejsze, chętnie oglądane przez miliony kibiców na wszystkich kontynentach.

– W roku 2017 Tour de Pologne odbędzie się po raz 74. Czy masz już plan naszego narodowego wyścigu?

– Wyścig rozpocznie się w Krakowie. Pierwszy etap będzie etapem jazdy ze startu wspólnego wokół Grodu Kraka, między innymi w okolicach Wieliczki. Zakończy się zaś etapem królewskim w Bukowinie Tatrzańskiej, na rundach o długości 58 kilometrów. W przyszłym roku kolarze będą się ścigać po lewej stronie drogi Kraków-Zakopane (patrząc od strony Nowego Targu). Przyjdzie im się zmagać nie tylko z kultowym podjazdem na Gliczarów, ale i jeszcze innym - równie trudnym. Także amatorzy pojadą owe 58 kilometrów. 74. Tour de Pologne odbędzie się od 29 lipca do 4 sierpnia. Nie będzie w tym wyścigu jazdy indywidualnej na czas.

– W tym roku na Podhalu, w dniach 19 i 20 lipca, odbył się Tour de Pologne Women. Czy kobiety będą miały okazję pościgać się w przyszłym roku?

– Tego wyścigu w roku 2017 nie będzie. Nie udało się nim zainteresować miast, także media jakby mają mniejszą ochotę na jego opisywanie i pokazywanie. I nie bez znaczenia jest i to, że nie mamy pewności, czy przyjechałby dobre zawodniczki, polskie i zagraniczne.


Czesław Lang z żoną Elżbieta i jedną z zawodniczek Tour de Pologne Women.
Fot. Szymon Gruchalski

– W tym roku wypadł ładny jubileusz: 10 lat maratonów Czesława Langa i Skandii. Jakie plany w tym względzie masz na sezon 2017?

– Skandia, jako główny sponsor, była z nami, z Lang Teamem, od początku naszej organizacji maratonów MTB - od roku 2007. Teraz stała się częścią grupy Vienna Insurance i rozmawiamy na temat jej przyszłorocznego zaangażowania w organizację maratonów MTB. Spotkanie na ten temat odbędzie się w przyszłym tygodniu. Wstępnie mamy ustalone, że zorganizujemy cztery maratony. Może będzie ich więcej, ale nie chcę w tym momencie niczego przesądzać.

– W tym roku demonstrowałeś jako kolarz znakomitą formę w wyścigach kolarskich - Lang Team Road Race.

– Ten cykl odbywał się w sezonie 2016 drugi rok z rzędu i został dobrze przyjęty przez środowisko szosowców. Chciałbym go kontynuować, ale na wszystko potrzebne są pieniądze. Jeśli znajdziemy partnera - będziemy jako Lang Team to organizować.

– 17 października w Warszawie odbyła się uroczysta prezentacja książki "Zawodowiec. Czesław Lang". Od tego dnia minęło już półtora miesiąca. Czy masz jakieś sygnały, informacje o tym, jak sprzedaje się książka o Tobie?

– Powiem krótko, cieszy się dużym zainteresowaniem. Jest to moja biografia, ale przez jej pryzmat pokazuję kawał polskiego kolarstwa: wyścigi, zawodników, nieupiększone historie. Znajdują się w niej wypowiedzi moich kolegów - kolarzy, którzy mogli wypowiedzieć się o sobie i o mnie. Fajnie się to czyta. Książka jest dostępna w całej Polsce i idealnie nadaje się na prezent pod choinkę - szczególnie dla kogoś, kto był, jest lub będzie kolarzem.


Czesław Lang jest nadal w znakomitej formie kolarskiej.
Fot. Szymon Gruchalski

– Niedawno widziałem w telewizji Ciebie jak z Mają Włoszczowską robiliście zakupy jako dobrzy ambasadorowie akcji "Szlachetna Paczka". Co podwójna wicemistrzyni olimpijska z Pekinu i Rio de Janeiro oraz wicemistrz olimpijski z Moskwy zmieścili w swym zakupowym koszyku?

– Lista zakupów była długa. Prawie wszystko, co było do kupienia, jest już nabyte. Powiem krótko, było dużo zamówień. Nie kupiliśmy jeszcze pralki, ale wziął to na siebie Maciej Bodnar (nasz znakomity kolarz), który towarzyszył nam w szlachetnych zakupach. Kupiliśmy przybory do szkoły, plecaki i produkty spożywcze.

– Jakie masz plany na święta Bożego Narodzenia i Nowy Rok?

– W najbliższych dniach jadę do Andorry, gdzie organizowane są Dni Polski. Jadę tam jako ambasador naszego kraju, gdzie będę wspólnie z panem Leszkiem Janasem promować nasz kraj. A po powrocie do Polski jadę na swoje Kaszuby, gdzie spędzę czas świąteczny.

– Byłeś zawodnikiem, teraz jesteś uznanym na świecie organizatorem imprez kolarskich. Jak oceniasz rok 2016 dla polskiego kolarstwa?

– Był to bardzo dobry rok. Choćby dlatego, że na Igrzyskach Olimpijskich w Rio de Janeiro zdobyliśmy dwa medale - srebrny Mai Włoszczowskiej w MTB i brązowy Rafała Majki w wyścigu szosowym. Nasi reprezentanci zdobyli ponad 30 medali na najważniejszych imprezach na świecie. To zasługa władz Polskiego Związku Kolarskiego i osobiście Andrzeja Piątka, który nad wszystkim czuwał. Mamy utalentowanych kolarzy, są plany ich szkolenia, możemy być optymistami na przyszłość.

 
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL