R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 19427522 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-08-23
Paweł Cieślik w czeskich barwach!

 

Napięty rytm dobrych wyścigów i to nie tylko w Europie


Paweł Cieślik (w stroju Bank BGŻ Teamu) w niedzielę (8 grudnia 2013) trenował z ekipą Rybczyński Rowery CityZen Team.

– Gdyby kilka miesięcy temu ktoś mi powiedział, że będę musiał szukać pracy w grudniu, będąc w trakcie przygotowań do sezonu 2014, uznałbym to za kiepski żart lub za złą próbę kreowania sztucznej rzeczywistości - mówi Paweł Cieślik, 27-letni kolarz, reprezentant kraju w trzech ostatnich Tour de Pologne. Także w tegorocznym, jubileuszowym, którego trasa wiodła z Włoch nad Wisłę - do Krakowa.

Paweł Cieślik, rocznik 1986, ściga się na rowerze trzynasty sezon. Zaczynał w barwach Tarnovii Tarnowo Podgórne, by z tego podpoznańskiego klubu trafić na staż do Francji. W ojczyźnie Tour de France przez pięć lat podnosił swe sportowe umiejętności, wygrywając w 2004 roku prestiżowy wyścig wieloetapowy dla juniorów Tour de l'Avenir.

Do Polski wrócił w roku 2009, by stać się członkiem ekipy Mróz. Miał obok siebie, między innymi, olimpijczyka z Pekinu Jacka Morajko, Mariusza Witeckiego, Mateusza Mroza, Błażeja Janiaczyka i Piotra Osińskiego. Dwa lata w ekipie Piotra Kosmali nie układały się dlań dobrze, gdyż nękały go pechowe kontuzje i to niezawinione przez siebie, kiedy - między innymi - wiosną 2009 najechała na niego podczas treningu na szosie swym samochodem wielce nieostrożna kobieta.

 

Koszulki kolarskie czeskiej grupy Bauknecht Author. W jej barwach w przyszłym roku startować będzie dwóch Wielkopolan - Paweł Cieślik i Przemysław Kasperkiewicz z Kalisza.

Od stycznia 2011 znalazł się pod skrzydłami Zbigniewa Szczepkowskiego w Bank BGŻ Teamie. – Tak na dobrą sprawę w minionych trzech latach rywalizowaliśmy z CCC Polsat Polkowice o miano najlepszej kolarskiej ekipy zawodowej w Polsce - nie bez dumy mówi Paweł Cieślik. – W tym sezonie było nas trzynastu sportowców. Teraz szukamy pracy dla siebie.

– Bank BGŻ Team był rozpoznawalną ekipą. Mieliśmy do swej dyspozycji samochody osobowe, ciężarówkę, startowaliśmy w najważniejszych wyścigach w Polsce. Ja miałem okazję trzy razy z rzędu, w latach 2011-2013, reprezentować Polskę w Tour de Pologne.

W piątek 29 listopada Polskę lotem błyskawicy obiegła wiadomość, że nowy właściciel Banku BGŻ nie jest zainteresowany sponsorowaniem sportu, i że w tej sytuacji team kolarski Zbigniewa Szczepkowskiego przestaje istnieć.


Na tym rowerze ścigać się będzie w sezonie 2014 Paweł Cieślik.

– W poniedziałek 2 grudnia byłem już w drodze do Czech, do Hradec Kralove - wyjaśnia Paweł Cieślik. – Powiem krótko, Polska jest krajem prawie 40 milionów ludzi, ale nie stać jej na utrzymanie więcej niż pięciu kolarskich ekip zawodowych. W końcu listopada składy ekip nad Wisłą zostały już prawie ustalone i w tej sytuacji czymś naturalnym stało się szukanie pracy dla siebie u południowych sąsiadów.

– Vladimir Vavra, były kolarz, szefuje czeskiemu teamowi Bauknecht Author. Przyjął mnie bardzo życzliwie. Nie musiałem aż nadto przedstawiać swego kolarskiego życiorysu. Czesi widzieli mnie w tym sezonie u siebie, w ich wyścigach, aż trzy razy. W kwietniu brałem udział w klasyku w Brnie, gdzie zająłem czwarte miejsce. W lipcowej wieloetapówce Dookoła Czech wywalczyłem trzecie miejsce w klasyfikacji generalnej, zaś we wrześniu w innym trzyetapowym wyścigu u południowych sąsiadów byłem trzeci w generalce. W Małopolskim Wyścigu Górskim (Czesi z Bauknecht Author też startowali) byłem drugi za Łukaszem Bodnarem. Vladimir Vavra wiedział też o moich umiejętnościach jazdy po górach i trzykrotnym starcie w Tour de Pologne.

Rozmowy z szefem czeskiego teamu, testy i dwa wspólne treningi z kolegami z nowej ekipy. I wszystko jasne: Paweł Cieślik będzie w sezonie 2014 jednym z kolarzy czeskiego teamu.

– Z Tarnowa Podgórnego do Warszawy mam 320 km, do Hradec Kralove - 360 km. Do Czech jadę jeszcze w grudniu, od 16 do 23, na pierwsze zgrupowanie teamu Bauknecht Author. Kilka dni po Nowym Roku spotykamy się całą grupą w Karkonoszach na nartach (okolice Czarnej Góry).

Paweł Cieślik sezon 2014 zacznie wyścigiem pięcioetapowym na Tajwanie (początek marca). W końcu marca, to jeszcze nie jest ostatecznie przesądzone, start we francuskim Tour de Normandie albo też we włoskim Coppi e Bartali. W kwietniu udział w klasyku w Brnie i krótkich wieloetapówkach we Francji i w Holandii.

Czesi z Bauknecht Author zamierzają aż cztery razy startować w polskich imprezach kolarskich: Memoriale Andrzeja Trochanowskiego (1 maja), Szlakiem Grodów Piastowskich (8-11 maja), Małopolskim Wyścigu Górskim (12-14 maja) oraz Wyścigu Solidarności i Olimpijczyków (2-5 lipca).

Paweł Cieślik uprawia kolarstwo trzynaście lat. Ma 176 cm wzrostu, waży 63 kilogramy. Po pięciu latach pobytu we Francji (2004-2008), po pięciu latach startów w barwach Mroza (2009-2010) i Banku BGŻ (2011-2013), 1 stycznia 2014 rozpoczyna czeski etap swej przygody z kolarstwem.


Paweł Cieślik i Piotr Kurek. W minioną niedzielę ponad dwie godziny rozmawialiśmy o polskim kolarstwie.

– Czeski team liczy 11 kolarzy. Będzie nas dwóch Polaków: Przemek Kasperkiewicz z Kalisza i ja. Chciałbym w przyszłym roku być równie dobry, jak dwa lata temu, gdy po miesięcznym zgrupowaniu w Zieleńcu (pod treningowym okiem Piotra Brońskiego, PZKol zapewniał masaż i dobre wyżywienie oraz noclegi) jechałem jak równy z równymi z elitą światowej szosy w Tour de Pologne, meldując się na etapie w Bukowinie Tatrzańskiej w pierwszej dziesiątce kilka sekund za zwycięzcą.

W minioną niedzielę Paweł Cieślik pokonał na rowerze górskim marki Corratec ponad 90 kilometrów. Nie sam, ale z zawodnikami zespołu Rybczyński Team, znanej w Polsce ekipie kolarzy górskich. – Podkręcałem tempo, jechałem z prędkością 30 kilometrów na godzinę po leśnych drogach i dróżkach Wielkopolskiego Parku Narodowego. Było deszczowo, ale ci którzy za mną jechali nie mogli narzekać, że wyrzucam spod kół ziemię z wodą, gdyż zawsze jeżdżę treningowo z błotnikami. Była też okazja, by zrobić sobie z ekipą Mateusza Rybczyńskiego wspólne foto.

Treningi na rowerach (szosowym i górskim), na trenażerze, w siłowni, na pływalni i także biegowe to grudniowy rytm zajęć kolarza z Wielkopolski, dla którego rok 2014 - tego mu z całego serca życzę, jak i przyjaciele z Tarnovii Tarnowo Podgórne z Piotrem Brońskim i Krzysztofem Kozaneckim na czele - mógłby, powinien być przełomowy. W starty, w sukcesy. Bo Paweł Cieślik ma swój kolarski potencjał mocy, co pokazał w wielkim stylu dwa lata temu na królewskim etapie TdP w Bukowinie Tatrzańskiej.

                                                              Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL