R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17756590 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-25
Ciagle się rozwijam

 

Z Michałem Kowalczykiem rozmawia Piotr Kurek


Michał Kowlaczyk podczas środowej prezentacji teamu HP-Sferis w Warszawie.
Fot. Cyryl Szweda (HP-Sferis)

– Pamiętasz swój pierwszy wyścig?

– Tak. I to bardzo dobrze. Był kwiecień 2007 roku, gdy wystartowałem na poznańskiej Cytadeli w zawodach XC, Puchar Wielkopolski, organizowanych przez Wojciecha Gogolewskiego. W kategorii młodzik ścigało się siedemnastu zawodników. Zająłem ósme miejsce, wygrał Marcin Rutkowski z pomorskiego Chełmna.

– Co było dalej?

– Do końca roku 2007 startowałem na własną rękę - tu i tam. W sezonie 2008 przygarnął mnie pod swe skrzydła Taris Puszczykowo i Rafał Łukawski. Klub kolarstwa górskiego z podpoznańskiego miasteczka jest znany w całej Polsce, podobnie jak jego trener: nadal czynny oraz zarazem świetny zawodnik.

– Sezon 2011 to nowa karta w twej karierze. Trafiłeś do ekipy Mróz ActiveJet.

– To był pierwszy rok startów pod okiem Piotra Kosmali i przy boku doświadczonych kolarzy, jak bracia Banachowie - Robert i Bartosz, Wojciech Halejak. To był dla mnie bardzo dobry rok. W Kielcach na Mistrzostwach Polski MTB zdobyłem tytuł wicemistrza w kategorii junior, przegrałem z Bartłomiejem Wawakiem. W 2011 roku po raz pierwszy założyłem koszulkę reprezentanta Polski na Mistrzostwach Europy MTB na Słowacji, broniłem barw kraju także w Szwajcarii na Mistrzostwach Świata w kolarstwie górskim. Sezon 2011 był dla mnie bardzo dobry. Uczestniczyłem w imprezach najwyższej rangi i na nowo z dobrej strony spojrzałem na swe sportowe możliwości.

– HP-Sferis to nowy dla ciebie team, ale dyrektor Piotr Kosmala, jak przed rokiem, ten sam. I ci sami koledzy - bracia Banachowie, Wojciech Halejak i Konrad Gorzelak. Co nowego w nowym teamie?

– W środę była prezentacja grupy w Warszawie - sympatyczna i miła. Mamy dwie koleżanki - Joannę Jabłczyńską i Olgę Wasiuk. Cele sportowe naszej ekipy są bardzo ambitne.

– Jak przygotowujesz się do sezonu 2012?

– Przejechałem w tym roku około 2500 kilometrów. Na lutowym zgrupowaniu w Hiszpanii (Calpe) przez 10 dni pokonałem około 900 kilometrów. Jutro, w piątek 9 marca, cała grupa z wyjątkiem Joanny Jabłczyńskiej udaje się do Calpe. Przed rokiem byłem dwa razy na obozach treningowych w Lloret de Mar pod Barceloną, w tym roku dwa razy w Calpe. Polubiłem Hiszpanię i wiem, że do sezonu 2012 będę sportowo dobrze przygotowany.

– Pierwszy twój start w tym roku?

– Jeszcze nie wiem, gdzie wystartuję 1 kwietnia. W grę wchodzą dwie imprezy: albo maraton MTB Cezarego Zamany, albo zawody XC w Gnieźnie w ramach cyklu Puchar Wielkopolski.

– Jesteś uczniem Liceum Ogólnokształcącego w podpoznańskim Swarzędzu. W tym roku zdajesz maturę.

– Jestem uczniem Liceum Ogólnokształcącego nr 2 im. Stanisława Staszica w Swarzędzu. W tym roku zdaję maturę. Jej próba w styczniu wypadła bardzo dobrze. Uczęszczam do klasy z poszerzonym programem matematyczno-geograficznym, więc z tego zamierzam zdawać maturę - w wersji podstawowej i poszerzonej (matematyka i geografia). Także z języka polskiego i języka angielskiego. Moja wychowawczyni, pani Hanna Kempka uczy mnie matematyki i jej znajomość chcę wykorzystać na studiach. Wybieram się na Politechnikę Poznańską i najbardziej interesują mnie dwie dziedziny - konstrukcje i budowa maszyn.

– 8 listopada kończysz dziewiętnaście lat. Dużo zadań i nauki, startów i sportowej rywalizacji w tym roku przed tobą. Dasz radę to wszystko pogodzić?

– W listopadzie ukończę 19 lat. Mam nadzieję, że do tego dnia lista sportowych sukcesów się wydłuży, że będę mocnym punktem teamu HP-Sferis. I że jesienią będę sportowcem - studentem. W roku swej matury mogę powiedzieć, że ciągle się rozwijam.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL