R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18063850 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-05-25
Maciej Paterski jedzie w Tour de France

 

Wielkopolska będzie kibicować
kolarzowi z Jarocina

 
Tomasz Marczyński przed Tomaszem Smoleniem i Maciejem Paterskim (z prawej) w Złotoryi.
Fot. Szymon Gruchalski

– Spełnia się moje wielkie sportowe marzenie: w sobotę rozpoczynam jazdę w Tour de France - powiedział dzisiaj, 28 czerwca, przed południem Wielkopolskiemu Rowerowaniu Maciej Paterski, mieszkaniec Jarocina i zarazem kolarz włoskiej grupy Liquigas-Cannondale.

– Dziś, 28 czerwca, przed wieczorem będę już w Paryżu, a w sobotę siądę na rower, by przez trzy tygodnie rywalizować z najlepszymi kolarzami świata w Wielkiej Pętli. Jestem dobrze przygotowany do tej imprezy. Lecę do stolicy Francji z dobrymi nadziejami.

Maciej Paterski od początku 2010 roku jeździ we włoskim teamie Liquigas. W roku ubiegłym w jego barwach uczestniczył w wielu wyścigach. Najważniejszym dlań była Vuelta a Espana. - Wystartowałem w hiszpańskim tourze narodowym i go ukończyłem. W klasyfikacji generalnej zająłem 77. miejsce i moja jazda została dobrze oceniona przez dyrektorów sportowych Liquigasu.

– Na początku tego roku wiedziałem już, że jestem brany pod uwagę jako kandydat do udziału w Tour de France. Stąd dyrektorzy Liquigasu nie powoływali mnie na styczniowe i lutowe wyścigi na świecie, jak choćby w Australii czy Katarze. W sezon startowy wszedłem w marcu.

Gdyby policzyć tegoroczone dni wyścigowe Macieja Paterskiego, to wyjdzie ich około 60. – Dobrze mi się jechało w wyścigach klasycznych: Amstel Gold Race, Walońska Strzała (spektakularny odjazd), czy też Liege-Bastogne-Liege. W tym ostatnim wyścigu pomagałem liderom teamu: Ivanowi Basso i Vincenzo Nibalemu. Zadowolony jestem także ze startu w wyścigu Dauphine Libere.


Maciej Paterski na trasie Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym, które odbyły się w Złotoryi. 26 czerwca 2011. Zawodnik z Jarocina pojedzie w Tour de France z numerem startowym 96.
Fot. Szymon Gruchalski

– Po tym ostatnim wyścigu Ivan Basso zaproponował mi, bym został z nim we Francji. Przez trzy dni zapoznawaliśmy się z najtrudniejszymi podjazdami tegorocznego Tour de France (etapy 17, 18 i 19). Niektóre podjazdy były potwornie długie, jeden z nich miał aż prawie 40 kilometrów, zaś średnie nachylenie wynosiło około 8 procent. Powiem krótko, namęczyłem się potwornie i wiem, że wiele potu wyleję w dniach 20, 21 i 22 lipca, kiedy będę zmierzał do mety w Pinerolo, Galibier Serre-Chevalier i L'Alpe d'Huez.

W minioną niedzielę Maciej Paterski startował w Mistrzostwach Polski w kolarstwie szosowym, które odbyły się Złotoryi. Zajął trzecie miejsce, wywalczył tytuł drugiego wicemistrza w wyścigu ze startu wspólnego. – W Złotoryi dopingowali mnie rodzice, żona Asia i wielu przyjaciół - nie tylko z Jarocina. Przegrałem walkę z Tomkiem Marczyńskim minimalnie. Tytuł mistrza Polski był w zasięgu moich możliwości.

– W piątek 24 czerwca byłem jeszcze we Włoszech, gdzie w San Pellegrino (Lombardia) przez osiem dni trenowałem przed Tour de France z Ivanem Basso, Paolo Longo Borginim i Cameronem Wurfem. Minimalna dawka treningowa wynosiła 160 km, najdłuższa jazda - 6 godzin i 15 minut.

– Do Złotoryi przyjechałem w dobrej formie, stąd trzecie miejsce nie jest dziełem przypadku. Czuję się znakomicie, wiem aż nadto dobrze, że uczyniłem wszystko, co w mej mocy, by dobrze jechać w Wielkiej Pętli.

– Ivan Basso będzie liderem naszego teamu, w składzie którego pojedzie aż trzech Polaków: Sylwester Szmyd, Maciej Bodnar i ja. Myślę, że wspólne treningi z Ivanem Basso we Francji i we Włoszech przyniosą dobre rezultaty nam obu. Wiem, że Ivan bardzo na mnie liczy, szczególnie na najtrudniejszych etapach.

Maciej Paterski uważa, że najpoważniejszymi kandydatami do zwycięstwa w tegorocznym Tour de France będą: Alberto Contador, Andy Schleck, Cadel Evans, Ivan Basso i Luis Leon Sanchez.

– Niedawno, w maju, przedłużyłem kontrakt z włoskim teamem do końca 2013 roku. I to na lepszych niż dotąd warunkach finansowych. Myślę z nadzieją, że dobrze pojadą w tegorocznej Wielkiej Pętli. Spełnia się mój sportowy sen życia: jazda w największym wyścigu kolarskim świata.

Rodzice (mama Urszula i ojciec Jan), żona Asia obserwować będą z przejęciem start Macieja Paterskiego w telewizji - oczywiście Eurosport (ukłony dla komentatorów tej stacji: Krzysztofa Wyrzykowskiego, Tomasza Jarońskiego, Adama Probosza i innych dziennikarzy tej stacji). Ale zawodnik z Jarocina może liczyć na doping mieszkańców tego miasta, którzy pod wodzą Szymona Gruchalskiego (trenera kolarstwa) wybierają się do Francji na koniec wyścigu, na najtrudniejsze trzy etapy górskie, jazdę indywidualną na czas i finałowy etap do Paryża.

Piękne zdjęcia Szymona Gruchalskiego ze Złotoryi
można obejrzeć na stronie
www.szymongruchalski.blogspot.com  

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL