R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20655212 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-16
Paula Gorycka i Adrian Brzózka:
bohaterowie nie do zdarcia

 

Paula Gorycka i Adrian Brzózka
triumfowali dzień po dniu


Paula Gorycka wielce uradowana. Już po zwycięskim dlań wyścigu. Na zdjęciu: Andrzej Piątek (od lewej), Paula Gorycka, Artur Kondracki i Monika Żur. Żerków, 5 maja 2012.

Paula Gorycka i Adrian Brzózka - kolarskimi bohaterami minionego weekendu. Pierwszego w tym miesiącu. Do szóstego maja wygrali pięć wyścigów na rowerach górskich. Paula - trzy, Adrian - dwa.

W sobotę w wielkopolskim Żerkowie, w naprawdę ładnej okolicy, odbyły się inauguracyjne zawody Pucharu Polski MTB. Dla miejscowego burmistrza Jacka Jędraszczyka oraz Michała Główczewskiego i Daniela Kurpisza (działaczy Superior Enery MTB Team) było punktem honoru zorganizować ogólnopolską imprezę XC wokół wieży telewizyjnej na nowej trasie. Od pomysłu do realizacji minęło kilka miesięcy. W marcu i kwietniu powstawała droga kolarskich zmagań, długości 5300 metrów, która powinna zadowolić najbardziej wybrednych znawców i konserów kolarstwa górskiego. Są na niej przeszkody rozmaite, sekcja głazów olbrzymich, nie brakuje piasku.

Sobota 5 maja była pierwszym dniem testu żerkowskiej trasy XC. Nie treningowego, ale wyścigowego. Tej próby podjęły się reprezentantki Polski - Anna Szafraniec i Magda Sadłecka (obie CCC Polkowice) oraz Paula Gorycka (4 F - E Vive Racing Team). Pięć rund było do pokonania. Od początku ton jeździe nadawały zawodniczki z Polkowic, ale na trzeciej rundzie Paula była już na prowadzeniu i nie oddała go do końca. Wygrała, cieszyła się z tego sukcesu.
 


Adrian Brzózka wygrał rywalizację na dystansie Grand Fondo. Kraków, 6 maja 2012.

I powiedziała mi, że następnego dnia wystartuje w Krakowie - w Skandia Maraton Lang Team. Nie na krótkim (Mini) dystansie, ani też na najdłuższym (Grand Fondo), ale na średnim (Medio). Wypadło tym razem 63 kilometry. Po dwóch godzinach 23 minutach Paula Gorycka, 21-latka z Suchej Beskidzkiej, była już na mecie. Jako pierwsza kobieta. Dzielną Małgorzatę Zellner (Corratec Team) z Poznania wyprzedziła o prawie 9 minut.

Paula Gorycka w 2010 roku zdobyła podczas Mistrzostw Świata w kolarstwie górskim, które odbyły się w dalekiej Kanadzie, brązowy medal w kategorii U23. To jej do tej pory największy sukces sportowy. W tym roku startuje w barwach 4 F E Vive Racing Team i marzy o starcie w Igrzyskach Olimpijskich w Londynie.

Niedzielna jazda w maratonie MTB Czesława Langa i Skandii była jazdą poważną, ale nie tak trudną wysiłkowo, jak ta sobotnia w Żerkowie. Ale przecież dwa dni wcześniej, 3 maja, Paula skorzystała z zaproszenia Marka Konwy i pojechała na zawody XC do Zielonej Góry. I tam też, na miejscowych Wzgórzach Piastowskich, wygrała rywalizację w kategorii U23.

Byłem w Zielonej Górze jako widz, w Żerkowie prowadziłem zawody kolarskie z mikrofonem w ręku, w Krakowie byłem maratończykiem MTB. I pilnie obserwowałem w tych trzech miejscach kandydatkę do startu w Londynie. Wygrała w dniach 3, 5 i 6 maja trzy wyścigi.

Widać, że Paula jest wielce zdeterminowana, by pokazać, że dobrze jest przygotowana do sportowych wyzwań i rywalizacji w 2012 roku. Podczas tych trzech imprez w różnych miejscach Polski odniosłem wrażenie, że jest bohaterką nie do zdarcia, nie do poddania się. Ma siłą i naturalną zdolność do zwyciężania. I chce w sportowy sposób rozstrzygnąć kwestię drugiej reprezentanki Polski, która 11 sierpnia stanie na starcie wyścigu XC żeńskiej elity świata w Londynie.

Rafał Brzózka jest ciut starszy od Pauli (ma 25 lat). W sobotę w Żerkowie wygrał wyścig XC w piękny sposób. Sześć rund jechał samotnie od startu do mety. Kiedy kończył piąte okrążenie, kibice, sędziowie i szefowie teamów dostrzegli, że coś złego dzieje się z rowerem zawodnika JBG-2.

W przednim kole zaczęło uchodzić powietrze. Ostatnią szóstą rundę w połowie pokonał biegiem, aż do boksu technicznego. Ten bieg wiele go kosztował, ale włożył weń wszystkie siły, by wygrać i być pierwszym na nowej trasie XC w Żerkowie.

Następnego dnia o poranku był już na krakowskich Błoniach. Numer startowy 3220 przypięty do kierownicy i silna wola, by znowu - jak przed rokiem - być najlepszym zawodnikiem na dystansie Grand Fondo Skandia Maraton Lang Team.

Do pięćdziesiątego kilometra jechał razem z Bartoszem Banachem (HP-Sferis) i Andrzejem Kaiserem (Corratec Team). Następne dwadzieścia wytrzymał z nim już tylko młodszy z braci Banachów. Ostatnie dwadzieścia kilometrów pokonał sam.

W sobotę spektakularne zwycięstwo w Żerkowie, w niedzielę powtórka sukcesu sprzed roku. Adrian Brzózka w tym roku startował do tej pory poza granicami Polski, ale w dwóch majowych dniach (5 i 6 maja) pokazał, że 300 godzin spędzonych na rowerze w tym sezonie procentuje. I że siły dopisują.

Paulę Gorycką i Adriana Brzózkę czynię tymi słowami polskimi herosami MTB w minionym tygodniu. Ładnie się pokazali, ładnie zwyciężali. I wiem aż nadto dobrze, że nie jest to ich ostatnie słowo w roku olimpijskim.

                                                                           Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL