R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17776569 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-27
Maciej Paterski

 

Maciej Paterski, mieszkaniec Jarocina, 22-latek, kolarz KTK Kalisz, reprezentant Polski, uczestnik ubiegłorocznych (2007) szosowych mistrzostw świata w Stuttgarcie. Duży talent sportowy.

Maciej Paterski, wychowanek klubu JAROMA UKS TRÓJKA JAROCIN i trenera Szymona Gruchalskiego, od lat ścigał się w zawodach kolarzy górskich, zaś na szosie startował w zasadzie tylko przy okazji mistrzostw Polski lub czysto treningowo. Jednak dzięki wynikom z 2006 roku, został zauważony przez trenera młodzieżowców klubu szosowego KTK Kalisz – Jacka Kasprzaka i chcąc się dalej rozwijać, w styczniu 2007 roku zmienił barwy klubowe.

Już od pierwszych ubiegłorocznych startów, dzięki ogromnemu talentowi i wkładowi pracy, Maciej Paterski zaczął wygrywać i „objeżdżać” starych szosowych wyjadaczy, czym wzbudził zainteresowanie trenera kadry narodowej, niegdyś znakomitego zawodnika, Zbigniewa Piątka.

Ważnym, by nie powiedzieć przełomowym momentem w jego karierze były czerwcowe (2007) szosowe Mistrzostwa Polski w Kielcach. Wystartował na nich dwa razy: w jeździe indywidualnej na czas (kategoria U23 - młodzieżowiec) zajął piąte miejsce i wywalczył srebrny medal w wyścigu ze startu wspólnego.

Tak trafił do kadry narodowej i został powołany na Mistrzostwa Europy, które odbyły się w stolicy Bułgarii - Sofii. Niestety, ale pierwszy występ na arenie międzynarodowej się nie powiódł, gdyż zerwany łańcuch wykluczył jarocinianina z rywalizacji.

Wkrótce potem jednak wystartował z zawodnikami kadry w Pucharze Narodów (odpowiednik Pucharu Świata dla młodzieżowców) na Słowacji - Grand Prix Bradla, gdzie na górskiej trasie zajął drugie miejsce za Łukaszem Bodnarem (obecnie ścigającym już się w włoskiej zawodowej grupie należącej do światowej pierwszej ligi PRO TOUR – LIQUIGAS). Po tym udanym starcie przyszedł czas na dwutygodniowe zgrupowanie wysokogórskie z kadrą we włoskim Livigno.

Pod koniec sierpnia kadra przeniosła się do Szwajcarii, na kolejny wyścig Pucharu Narodów, tym razem 4-etapowy GP Tell. Tu w zasadzie Maciej Paterski po raz pierwszy poznał, co znaczy ściganie się na zachodzie Europy, w Alpach. Zawrotne tempo, mordercze podjazdy, karkołomne zjazdy i konkurenci niejednokrotnie z zawodowymi kontraktami w ręce. Tu najlepiej wypadł na 2 etapie, gdzie finiszował w grupie na 17 miejscu. Po powrocie do kraju, w Wysowej wywalczył dla siebie drugi medal (brązowy) mistrzostw Polski, tym razem na Górskich Szosowych MP.

Długo po tym wyścigu nie odpoczywał, gdyż już na początku września wraz z trenerem Zbigniewem Piątkiem i kadrą wystartowali w najbardziej prestiżowym wyścigu etapowym dla młodzieżowców na świecie: Tour de l’Avenir. Podczas 10 morderczych etapów, rywalizując z 18 drużynami narodowymi z całego świata przemierzył na rowerze całą Francję od morza po górskie szczyty na południu. Wyścig ukończył na 23 pozycji, najwyższej z Polaków. Najlepiej wypadł na 8 i 9 etapie gdzie był odpowiednio 5 i 4 na finiszowej kresce, w klasyfikacji generalnej na najlepszego górala zajął 7 a w sprinterskiej - 8 miejsce.

Po tym starcie, oficjalnie został powołany do 5-osobowego składu młodzieżowców na Mistrzostwa Świata w Stuttgarcie. W ramach rozruchu przed główną imprezą, kadra poleciała do Włoch na jednodniowy (klasyczny) wyścig, w którym Paweł Cieślik zajął 3. miejsce a Maciej Paterski wygrał klasyfikację na najlepszego górala i najaktywniejszego zawodnika wyścigu.



29 września na niezwykle selektywnej trasie wyścigu młodzieżowców w Stuttgarcie, podczas szosowych mistrzostw świata, Maciej Paterski stanął na starcie wśród 169 rywali z 46 krajów. Do pokonania mieli oni 180 km. Wyścig był bardzo nerwowy, wypełniony atakami i pościgami, szarpane i mocne tempo, na ostatnią rundę wjechała 15-osobowa ucieczka a 20 sekund za nią już tylko 80-osobowy peleton - a w nim trzech Polaków: Paterski, Cieślik i Modzelewski. Na całym dystansie Polacy byli bardzo aktywni, również w końcówce przyczynili się do skasowania 15-osobowej ucieczki. Na ostatnich kilometrach, po prawie 5 godzinach rywalizacji, do mety podążała już liczniejsza grupa. Paterski i Cieślik byli doskonale ustawieni do finiszu w okolicach 10 – 12 pozycji. Ostatecznie ukończyli wyścig: Cieślik na 12 miejscu, Paterski na 27, Modzelewski - 45. Maciej został na ostatnich metrach przyblokowany przez dwóch Włochów, lecz wynik jest znakomity. Po wyścigu gratulacje otrzymał od trenera kadry seniorów Piotra Wadeckiego, jak również legendy polskiego kolarstwa Ryszarda Szurkowskiego.

Maciej Paterski ma 22 lat. Ściga się od jedenastu lat. W tym czasie na treningach pokonał około 100 tysięcy kilometrów - z tego w tym roku około 25000 km. Na treningach spędza dziennie po sześć godzin, z kolegami na zgrupowaniach trenował przez 150 dni.

Urodził się 12 września 1986 roku w Krotoszynie. Pierwszym jego rowerem był popularny składak, który dostał od wuja. Nauczył się jeździć w wieku 5 lat. W roku 1997 będąc na wakacjach u rodziny spotkał się ze znajomymi, którzy byli już wtajemniczeni w kolarstwo, i którzy mieli ładne rowery. To spotkanie przesądziło o tym, że poważniej zainteresował się cyklizmem.

Rozpoczynał swą przygodę z rowerami w zawodach MTB. Na mistrzostwach Polski w maratonie kolarzy górskich w Książu zajął szóste miejsce na dużym dystansie, ścigając się z zawodnikami z licencją.

Przed trzema laty na pagórkach i wzniesieniach Jarocina przy ulicy Sudeckiej w spektakularny sposób pokonał Alberta Fokta z Kalisza, najlepszego w tym czasie zawodnika MTB w Wielkopolsce. To był sygnał, że Maciej Paterski ma wielkie sportowe możliwości.

Nie ukrywa, że sezon 2007 był najważniejszy w jego sportowej karierze. Zdobył dwa medale (srebrny i brązowy) na mistrzostwach Polski, startował z powodzeniem w Tour de l'Avenir oraz uczestniczył w szosowych mistrzostwach świata w Niemczech.

We Francji, podczas Tour de l'Avenir, wszystko dlań było nowe, ciekawe, interesujące. To był najtrudniejszy jego wyścig, ale wrażenia z niego zapamięta na całe życie. Czuł się tak, jakby startował w Tour de France. Atmosfera była wspaniała, rywale zaś to najlepsi kolarze świata w jego kategorii wiekowej - do lat 23. Start we Francji, w Tour de l'Avenir, powtórzył w 2008 roku - będąc najlepszym z Polaków.



Wyścig w Stuttgarcie był jego najważniejszym startem w sezonie. Trasa była bardzo ciekawa i bardzo trudna. Nie sądził, że na końcową kreskę przyjedzie liczny peleton.Tego dnia, 29 września, dobrze się czuł, ale na końcowych kilometrach, samokrytycznie przyznaje, popełnił trochę błędów.

W tym roku we Włoszech, gdzie rozpoczynają się MŚ, chciałby - został powołany do reprezentacji Polski - udowodnić swą klasę. Będzie mu o tyle łatwo, że od roku trenuje we Włoszech (UC Basso Piave), zaś jego najlepszym kolegą jest Maciej Bodnar (Liquigas), z którym mieszka i trenuje.

Poza kolarstwem ulubionym jego sportami są biegi i wszelkie odmiany narciarstwa.

Jeździ na rowerze i jako sportowiec ukończył Technikum Przemysłu Spożywczego - kierunek technologia żywienia. Być może przyda mu się to w przyszłości, gdyż rodzice (mama Urszula i ojciec Jan) prowadzą restauracje w Jarocinie. Ma dwie starsze siostry: Ewa ma własną rodzinę i uczy w szkole, Kasia pracuje natomiast jako tłumacz języka francuskiego.

Lubi wszystkie filmy z Al Pacino w roli głównej. Jako syn restauratorów stawia na kuchnię włoską. Muzyki słucha, ale takiej, która łatwo wpada do ucha.

Czas wolny lubi spędzać z żoną Asią, która bardzo go wspiera w sportowym wysiłku i mocno dopinguje.

 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL