R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21766367 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-12-14
Wygrałem w ładnym stylu

 

Mateusz Taciak o swym zwycięstwie
w wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich 2014


Mateusz Taciak wygrał wyścig Szlakiem Grodów Piastowskich 2014. To duży sukces kolarza z wielkopolskiego Radzewa.
Fot. Dariusz Krzywański/ s.24.pl

Mateusz Taciak (CCC Polsat Polkowice) wygrał trzyetapowy wyścig kolarski Szlakiem Grodów Piastowskich. Sukces przypieczętował, zajmując drugie miejsce w kończącej rywalizację jeździe indywidualnej na czas w Polkowicach. – Wygrałem w ładnym stylu - powiedział Mateusz Taciak Wielkopolskiemu Rowerowaniu.

Najszybciej 30-kilometrową trasę jazdy indywidualnej na czas pokonał Niemiec Stefan Schumacher (Christina Watches), kolarz z licznymi sukcesami na koncie (m.in. zwycięstwo w Tour de Pologne 2006, Amstel Gold Race 2007, etap w Tour de France 2008), ale i z kartą dopingową. Mateusz Taciak, który miał utrudnione zadanie, jadąc w strugach deszczu, przegrał z nim tylko o trzy sekundy.

Dotychczasowy lider, Słoweniec Grega Bole (Vini Fantini) był dopiero 55., ze stratą 2 minut 42 sekund do Schumachera.

Wyścig stał pod znakiem dominacji zawodników CCC Polsat, których aż pięciu ukończyło rywalizację w czołowej dziesiątce. Tuż za Taciakiem uplasował się Marek Rutkiewicz, Włoch Davide Rebellin zajął piąte miejsce, Tomasz Marczyński - ósme, a Jarosław Marycz - dziewiąte.

Podopieczni Piotra Wadeckiego triumfowali również w klasyfikacji punktowej (Rutkiewicz), górskiej (Łukasz Owsian) i drużynowej. W młodzieżowej (do lat 23) najlepszy okazał się Niemiec Silvio Herklotz (Team Stoelting).

Wyniki 3. etapu, Polkowice - Polkowice (jazda ind. na czas 30,2 km):

1. Stefan Schumacher (Niemcy/Christina Watches) - 38.31 min.
2. Mateusz Taciak (Polska/CCC Polsat Polkowice) - strata 3 s
3. Nils Politt (Niemcy/Team Stoelting) - 11
4. Marek Rutkiewicz (Polska/CCC Polsat Polkowice) - 26
5. Kamil Gradek (Polska/BDC Marcpol) - 37
6. Silvio Herklotz (Niemcy/Team Stoelting) - 38

Klasyfikacja końcowa:

1. Mateusz Taciak - 8:27.24 godz.
2. Marek Rutkiewicz - 23 sek.
3. Sylvio Herklotz - 35
4. Kamil Gradek - 1.14
5. Davide Rebellin (Włochy/CCC Polsat Polkowice) - 1.34
6. Jan Hirt (Czechy/Etixx) - 1.47

– Wystartowałem w tym wyścigu dobrze przygotowany - mówi Mateusz Taciak, zawodnik CCC Polsat Polkowice i zarazem mieszkaniec Radzewa (gmina Kórnik). – I czułem się wewnętrznie mocny i silny, także psychicznie skoncentrowany, by odegrać czołową rolę w ważnym polskim wyścigu wieloetapowym. Na pierwszym etapie dobrze pociągnęliśmy z Włochem Davide Rebellinem do przodu (kolega z CCC Polsat Polkowice), meldując się w czołowej grupie i zyskując nad rywalami 40 sekund przewagi. Drugi etap był neutralny. O moim sukcesie zdecydowała jazda indywidualna na czas - mówi Mateusz Taciak.


Mateusz Taciak jest jednym z najlepszych w Polsce kolarzy jeżdżących indywidualnie na czas.

Fot. Dariusz Krzywański/s.24.pl

– Ucieszyłem się bardzo, gdy przed startem zobaczyłem w Polkowicach żonę Kasię. Przyjechała, by mnie dopingować, co dodało mi sił i motywacji. Do pokonania było trochę ponad 30 kilometrów. Po przejechaniu dziesięciu kilometrów zaczął padać deszcz i to bardzo intensywnie. Musiałem uważać, szczególnie na ostatnich kilku kilometrach, gdyż usłyszałem w słuchawkach głos dyrektora sportowego naszej grupy Piotra Wadeckiego, który informował mnie, że na polkowickich zakrętach nie ustrzegli się upadku koledzy z CCC - Jarosław Marycz i Tomasz Marczyński oraz Łukasz Bodnar. Wygrałem ważny polski wyścig w ładnym stylu.

– W tym roku kończę 30 lat, ścigam się na szosie od siedemnastu lat. Zdobyłem w tym czasie 39 medali Mistrzostw Polski w różnych kategoriach wiekowych. W ostatnich czterech latach powiększyłem swą kolekcję o osiem medali: dwa w górskich szosowych Mistrzostwach Polski (2. i 3. miejsce), cztery w jeździe indywidualnej na czas (zawsze trzecie miejsce) i dwa razy w jeździe drużynowej (2. miejsce przed dwoma laty, 3. w ubiegłym roku). Zwyciężyłem w ProLidze 2013, ale do pełni szczęścia brakuje mi tytułu mistrza Polski w elicie mężczyzn. W roku ubiegłym przedłużyłem kontrakt z CCC Polsat Polkowice na następne dwa lata, z czego się cieszę. Starty w takiej ekipie mnie radują, pozwalają na stabilność treningów i wyścigów, co ostatecznie przekłada się na wyniki sportowe. Mam wsparcie żony Katarzyny, półtorarocznego syna Bartka. W marcu 2014, dokładnie dziewiątego, zostałem po raz drugi ojcem - urodził się syn Szymon. Mogę zawsze liczyć na teściów i niezawodnego ojca Roberta Taciaka, który przed laty pchnął mnie do kolarstwa. Pchnął mnie skutecznie, za co mu serdecznie dziękuję.


Trzech najlepszych kolarzy wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich 2014.
Fot. Dariusz Krzywański/s.24.pl

– W tym roku miałem już trzydzieści startów, w większości na zachodzie Europy. Przejechałem w tym sezonie około 12 tysięcy kilometrów, bez upadków i kontuzji. Miałem trochę przerwy w lutym i na poczatku marca, gdy czekałem na narodziny kolejnego syna - Szymka. Obaj chowają się zdrowo, starszy ma już swój rowerek, na którym się dość dobrze odpycha. Teraz mam kilka dni luzu, po sukcesie w prestiżowym wyścigu Szlakiem Grodów Piastowskich. W najbliższą niedzielę wystartuję chyba w Częstochowie, pod koniec maja i na początku czerwca w Bayern Rundfahrt, następnie w Tour de Suisse. Pod koniec czerwca będę w Sobótce walczył w jeździe indywidualnej na czas oraz w wyścigu ze startu wspólnego w Szosowych Mistrzostwach Polski. W sierpniu chciałbym wystartować w 71. Tour de Pologne w składzie CCC Polsat Polkowice.

Mateusz Taciak cieszy się, jest zadowolony z sukcesu na Dolnym Śląsku. Ten wyścig (odbywa się nieprzerwanie od 1966 roku) w przeszłości wygrywali tytani polskiej szosy: Ryszard Szurkowski (dwukrotnie), Stanisław Szozda, Tadeusz Mytnik, Zenon Jaskuła i Piotr Wadecki (też dwukrotnie).

Mateusz Taciak dopisał się swym sukcesem do listy zwycięzców polskiej wieloetapówki, która nie traci na znaczeniu i prestiżu, i na której widnieją cztery nazwiska Wielkopolan: Wiesława Kornackiego (1974), Zenona Jaskuły (1987), Piotra Zaradnego (1997) i Mateusza Taciaka (2014).

                                                    Piotr Kurek
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL