R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20748986 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-19
Jan Dymecki

 

Jan (Dobre Serce) Dymecki z Czaplinka
ofiarował koszulę mistrza Wielkopolski na WOŚP
 


Mistrzowie Wielkopolski 2010 w kolarstwie górskim. Jan Dymecki (trzeci z lewej). Dziewicza Góra, 29 sierpnia 2010.

Ma ponad 60 lat, kolarską przeszłość wyczynowca i Dobre Serce. Jan Dymecki z Czaplinka, bo o nim tu mowa, podczas tegorocznej edycji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy ofiarował koszulkę Mistrza Wielkopolski w kolarstwie górskim. Znalazła ona nabywcę, który zapłacił za nią 350 złotych. Ofiarodawca Jan Dymecki otrzymał od burmistrza Czaplinka Adama Kośmidera piękne podziękowanie pisemne.

Jan Dymecki w tym roku ukończy 63 lata i nie rozstaje się z rowerem. Jest bodaj najbardziej znanym w Polsce mieszkańcem Czaplinka, mistrzem jazdy kolarskiej. I człowiekiem o dobrym sercu.

Pochodzi ze wsi Zółtnica koło Szczecinka. Był młodym chłopakiem, gdy usłyszał o Wyścigu Pokoju. W 1963 roku rozpoczęła się jego przygoda z rowerem, która trwa do dzisiaj. Rok później został zawodnikiem sekcji kolarskiej LZS Szczecinek.

Uprawiał wyczynowo kolarstwo szesnaście lat, teraz startuje jako masters. W tym pierwszym okresie swej przygody z rowerem upodobał sobie przełaje i w tej specjalności został powołany do szerokiej kadry Polski.

– To było dawno - przyznaje Jan Dymecki z uśmiechem, który towarzyszy mu zawsze. Jego zdaniem kolarstwo to nie zabawa, lecz kształtowanie charakteru, dyscypliny, samozaparcia.

W jego mieszkaniu znajdziemy wiele medali: i tych z lat zawodniczej kariery, i tych, które wywalczył ostatnio - jako masters. A więc złoty medal Mistrzostw Polski w maratonie MTB w kategorii masters z roku 2010.

Trenuje regularnie. Wstaje o 5.10 rano. Je miód z chlebem, popija kawę z mlekiem i rozpoczyna jazdę na rowerze. Pokonuje, w zależności od pogody, od 60 do 80 kilometrów. O godzinie 9 otwiera swój sklep w Czaplinku. W niedzielę trenuje od 9 do 13, czasami nawet dłużej.

Startuje od lat z przyjemnością w Wielkopolsce. Stał się jakby ambasadorem naszych imprez kolarstwa górskiego - zawodów XC i maratonów MTB. Jest twarzą dwudniowego od czterech lat święta MTB w Połczynie-Zdroju, gdzie startuje jako zawodnik, i gdy wręcza kolarzom miody drahimskie (palce lizać).

Przejeżdża w ciągu roku około 15-16 tysięcy kilometrów na rowerze. I lubi usłyszeć na tej, czy innej imprezie sportowej kilka słów: startuje Jan Dymecki z Czaplinka w barwach BikeMuliSport Goleniów. Może być i inna fraza: wygrał Jan Dymecki z Czaplinka.

Pana Jana można spotkać codziennie od 9 rano w Czaplinku na ulicy Drahimskiej 24. To jego miejsce pracy. Gdzie sprzedaje rowery i je naprawia.

W roku ubiegłym podczas Mistrzostw Wielkopolski w kolarstwie górskim, które odbyły się na Dziewiczej Górze Jan Dymecki w kategorii najstarszych mastersów sięgnął po tytuł championa. I otrzymał, jak inni, triumfatorzy, piękną koszulkę.

Ofiarował ją na rzecz Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Poszła za 350 złotych, zaś Pan Jan otrzymał od burmistrza Czaplinka Adama Kośmidera piękne podziękowanie pisemne.

Jan Dymecki z Czaplinka zasłużył sobie na to, by między jego imieniem i nazwiskiem wpisać dwa słowa: Dobre Serce. Jak ten miód drahimski, którego smak poznała już liczna społeczność kolarska.
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL