R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 20748999 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-10-19
Ten tytuł wiele dla mnie znaczy

 

Magdalena Sadłecka mistrzynią Polski


Magdalena Sadłecka na drodze do tytułu mistrzyni Polski.
Fot. archiwum Magdaleny Sadłeckiej

Magdalena Sadłecka (Euro Bike Kaczmarek Electric Team) wywalczyła w Sławnie tytuł mistrzyni Polski elity kobiet w kolarstwie przełajowym. Uczyniła to w ładnym stylu, wyprzedzając Katarzynę Solus-Miśkowicz (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB) i Martę Turoboś (LKK LUKS Sławno).

– Jeżdżę na rowerze i ścigam się już od wielu, wielu lat. Nigdy jednak dotąd nie przyszło mi rywalizować w takiej temperaturze. Kiedy wyjeżdżałam samochodem z Opoczna w stronę Sławna, termometr wskazywał minus 18 stopni Celsjusza. W takich warunkach sama myśl o starcie i sportowej walce może człowieka zmrozić - mówi utytułowana zawodniczka z Łodzi, który kolejny rok reprezentuje poznański Euro Bike Kaczmarek Electric Team.

– Było mroźnie i słonecznie. I kiedy stanęłyśmy na starcie, zawodniczki elity, orliczki i juniorki - łącznie dwadzieścia cztery panie, trochę się ociepliło i było minus 10 stopni Celsjusza. Wystartowałam niezbyt dobrze, gdyż miałam problemy z wpięciem buta. Straciłam trochę czasu i dystansu, ale goniłam rywalki (Katarzynę Solus-Miśkowicz, Gabrielę Wojtyłę, Martę Turoboś, Patrycję Lorkowską) i w połowie pierwszej rundy objęłam prowadzenie. Przez cały czas kontrolowałam sytuację i prowadzenie utrzymałem do samej mety. Dystans 14,5 km, czyli pięć rund, pokonałam w 46 minut 43 sekundy - relacjonuje z wyraźną satysfakcją kolarka, dla której przełaje nigdy nie były priorytetem.


Katarzyna Solus-Miśkowicz (od lewej), Magdalena Sadłecka i Marta Turoboś - trzy najlepsze zawodniczki elity w Sławnie.
Fot, archiwum Magdaleny Sadłeckiej

Drugą na mecie Katarzynę Solus-Miśkowicz (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB) wyprzedziła o 40 sekund, trzecią Martę Turoboś (LKK LUKS Sławno) o 49 sekund.

Wystartowała na rowerze przełajowym marki Docura. Miała go do dyspozycji od połowy grudnia ubiegłego roku, ale o to, by wszystko w nim zagrało zadbali Ryszard Pawlak z Poznania i Marek Długołęcki z Pruszkowa (KomoBike) - były mechanik kadry Polski MTB. Druga Docura znajdowała się w boksie technicznym, ale nie było potrzeby jej używać.

– Trasa miała wiele zakrętów i trzeba było ją technicznie pokonywać. Startowałam tu, w Sławnie, przed rokiem w zawodach Pucharu Polski. Tym razem wielkim utrudnieniem dla wszystkich był śnieg i lód. Na słowa pochwały zasłużył Przemysław Gierczak ze Sławna, który jako organizator musiał przygotować teren wyścigu, usuwając wiele zwałów śniegu i zasp - podkreśla.


Andrzej Sadłecki (tata), Magdalena Sadłecka i Ryszard Pawlak.
Fot. archiwum Magdaleny Sadłeckiej

– Cieszę się z tego sukcesu. Jakoś specjalnie się do tych zawodów nie przygotowywałam. Jeżdżę maratony MTB, startuję w wyścigach XC, także na szosie, ale przełaje są na ostatnim miejscu jeśli chodzi o startowe preferencje - podkreśla. – Od połowy listopada 2016 brałam udział w przełajowych zawodach Pucharu Polski: wygrałam w Białymstoku, w Bytowie, Koziegłowach, Gościęcinie, Szczekocinach i Zielonej Górze zajmowałam zawsze drugie miejsce, w Katowicach - czwarte (po defekcie roweru i użyczeniu zapasowego przez mamę Patrycji Świerczyńskiej - postawa godna nagrody fair play) - opowiada drogę do sukcesu w Sławnie.

Miała dobre wsparcie psychiczne (kibicowskie) w niedzielę. To Sylwia Bielecka, to Ryszard Pawlak, to Tomasz Pietrzycki ("Mruwa"), to Andrzej Kaiser, to Tomasz Jarząbek, to tata Andrzej Sadłecki, to Mariusz Sarwiński ze swą ekipą, otóż wszyscy oni dodawali jej otuchy, zagrzewali do walki, nie szczędzili gardeł i informowali ją, że stale zwiększa przewagę nad rywalkami.


Podium elity kobiet.
Fot. archiwum Magdaleny Sadłeckiej

Trenuje kolarstwo już długo, od 1995 roku, czyli ponad dwa dziesięciolecia. Zodiakalna Ryba ma w swym sportowym cv uczestnictwo w Igrzyskach Olimpijskich w Atenach (2004), tytuły srebrnej medalistki mistrzostw świata w maratonie MTB (2003), wicemistrzyni świata juniorek w wyścigu szosowym (2000), wielokrotne reprezentowanie Polski na najważniejszych imprezach kolarskich globu.

Dwadzieścia dwa lata w treningowym i wyścigowym rytmie. 17 marca skończy 35 lat, ale nie zamierza zawieszać roweru na przysłowiowym kolarskim kołku. Reprezentowała barwy wielu klubów: LKS Optex Opoczno, Lotto-PZU S.A., CCC Polsat, Lotto-PZU S.A, HALLS MTB Professional Team, CCC Polkowice, Sante-BSA Tour. W ostatnich dwóch latach reprezentowała poznański Euro Bike Kaczmarek Electric Team, liczny, znany w Polsce - opromieniony indywidualnymi i drużynowymi sukcesami w maratonach Skandii i Czesława Langa.


Andrzej Kaiser kibicował z całego serca klubowej koleżance.
Fot. archiwum Magdaleny Sadłeckiej

Triumf Magdaleny Sadłeckiej w Sławnie jest pierwszym tegorocznym znaczącym sukcesem ekipy kierowanej przez Piotra Pawlaka. Sezon dla "Eurobajków" zapowiada się pracowicie i można być bardziej niż przekonanym, że doświadczona łodzianka sobie samej sprawi jeszcze wiele sportowej radości, także i kolegom z teamu.

Mistrzostwo w Sławnie oznacza dla Magdy Sadleckiej przepustkę na tegoroczne Mistrzostwa Świata w kolarstwie przełajowym, które odbędą się pod koniec stycznia w Belgii. Łza się w oku kręci, gdy się przypomni, że w roku 2000 we francuskim Plouay na szosie w wyścigu ze startu wspólnego zdobyła jako juniorka tytuł wicemistrzyni świata. To był ten championat, gdy Zbigniew Spruch wywalczył tytuł wicemistrza świata w walce z najlepszymi zawodowymi kolarzami.


Katarzyna Solus-Miśkowicz, Magdalena Sadłecka i Ryszard Pawlak.
Fot. archiwum Magdaleny Sadłeckiej

Mówiąc krótko, przez ostatnich kilkanaście lat jako reprezentantka Polski zjechała świat. Lugano (Szwajcaria), Livigno (Włochy), Rotorua (Nowa Zelandia), Fort William (Nowa Zelandia), Val di Sole (Wlochy), Canberra (Australia), Champery (Szwajcaria), Pietermaritzburg (RPA) - to miejsca, gdzie odbywały się mistrzostwa świata w kolarstwie górskim i maratonie MTB, w których brała udział.

– Jest dla mnie zaszczytem, że mogę pani wręczyć koszulkę mistrzyni Polski - powiedział do Magdy Sadłeckiej prezes PZKol Dariusz Banaszek. – To druga moja koszulka mistrzyni Polski w kolarskich przełajach. Pierwszą zdobyłam w roku 1999 w Złotym Potoku jako juniorka, gdy jechałam po nią na rowerze górskim - wspomina nie bez cienia refleksji i zadumy tamten czas.

Przełaje były na początku jej kolarskiej drogi: startowała w nich w latach 1998 i 1999 jako zawodniczka LKS Optex Opoczno, gdy jej trenerem był Zbigniew Dziurdz a kolegą niezapomniany Marek Galiński. Od roku 2000 były dlań tylko zawody MTB i wyścigi na szosie. Do przełajów wróciła w sezonie 2015/2016. Sezon 2016/2017 wieńczy tytułem mistrzyni Polski.


Mariusz Sarwiński tworzył klimat imprezy.
Fot. archiwum Magdaleny Sadłeckiej

– Jak przejechałem linię mety, utonęłam w ramionach taty, przyjaciół, znajomych. Nie zakładałam, że pojadę na mistrzostwa świata w kolarskich przełajach w 2017 do Belgii. Nigdy na takiej imprezie nie byłam. To będzie dlań nowość. Ogólnie, jestem tego wszystkiego bardzo ciekawa. Nie znam zawodniczek. Po prostu, pojadę tak jak potrafię - mówi zawodniczka, która koszulkę reprezentantki Polski po raz pierwszy założyła w roku 1999 w Szwecji podczas Mistrzostw Europy MTB i szosowych Mistrzostw Świata w Weronie.

Tegoroczne Mistrzostwa Polski w kolarstwie przełajowym odbyły się w miniony weekend w Sławnie. Była to jubileuszowa, już osiemdziesiąta edycja. Za rok krajowy championat odbędzie się w Koziegłowach.

Poza Magdą Sadlecką, tytuły mistrzów Polski w Sławnie w niedzielę wywalczyli: Marek Konwa - elita mężczyzn (Volkswagen Samochody Użytkowe), Marceli Bogusławski - U23 (Volkswagen Samochody Użytkowe MTB), Agnieszka Szpocińska - U23 i juniorki (LKK LUKS Sławno), Stanisław Nowak - juniorzy (Goodman Sokół Zator), Arkadiusz Wach - junior młodszy (LKK LUKS SŁawno), Brygida Piersiak - juniorka młodsza (KS Azalia Brzoza Królewska).

Dzień wcześniej, w sobotę, ścigali się także mastersi i amatorzy cyklosportu. Tytuły zdobyli: Sławomir Frejowski (masters M50A), Wojciech Bartolewski (masters M50B), Eugeniusz Bogdziewicz (masters M70), Andrzej Misina (masters M60), Marek Bonecki (masters M40B), Rafał Chmiel (masters M40A), Piotr Rakiewicz (masters M30), Weronika Lorkowska (masters i cyklosport kobiet) i Adam Adamkiewicz (cyklosport).

                                                    Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL