R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17759615 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-26
W Kwidzynie jadę po raz dwudziesty piąty

 

Pięć lat maratonów Skandii i Czesława Langa


Pierwszy maraton Skandii i Czesława Langa. Chodzież, 29 kwietnia 2007.

Ten maraton na rowerach górskich był niezwykły. I to z kilku powodów.

Po pierwsze, Czesław Lang - przed laty wspaniały szosowiec, dziś najważniejszy animator imprez kolarskich w Polsce, postanowił organizować maratony MTB. Ten niedzielny, 29 kwietnia, w Chodzieży był pierwszy, inauguracyjny. Wystartowało w nim prawie 300 pań i panów w różnym wieku.

Po drugie, Czesław Lang - jako główny organizator - również w nim wystartował. Na rowerze górskim, z numerem jeden. Szykował się do tego maratonu, starannie przygotowywał. Ci wszyscy, którzy w niedzielę ruszali na trasę, mieli niepowtarzalną szansę jechać długie kilometry obok wicemistrza olimpijskiego z Moskwy (1980), później kolarza zawodowego.

Po trzecie, każdy kto kocha kolarstwo i jego szczególną odmianę, jaką jest MTB, mógł łokieć w łokieć jechać obok naszych najlepszych zawodników kolarstwa górskiego. Maja Włoszczowska, Anna Szafraniec, Magda Sadłecka, Marek Galiński, Dariusz Batek, zawodnicy z Rosji i Ukrainy, otóż wszyscy oni stanęli na starcie, razem z autorem tych słów, razem z Piotrem Witkowskim - wiceburmistrzem Chodzieży, razem ze Zbigniewem Ogrodowiczem - dyrektorem Miejskich Ośrodków Sportu i Rekreacji we Wrześni.


Anna Szafraniec, Magda Sadłecka i Maja Włoszczowska na starcie pierwszego maratonu Skandii i Czesława Langa. Chodzież, 29 kwietnia 2007.

Były trzy dystanse do pokonania. Mini, Medio, Grand Fondo. Mówiąc inaczej 30 km, 60 km i 90 km. Najwięcej zawodników, bo aż połowa wybrała dystans średni. Najmniej - najdłuższy. Jechałem dystans Mini, mając za rywali Czesława Langa, Maję Włoszczowską, Annę Szafraniec, Magdę Sadłecką i Marka Galińskiego - najlepszego polskiego kolarza MTB, trzykrotnego olimpijczyka (Atlanta - 1996, Sydney - 2000, Ateny - 2004). Takich jak oni i ja było na mecie, oficjalnie sklasyfikowanych, prawie stu - dokładnie 87.

Trasa została starannie wybrana, by z jednej strony pokazać uroki okolic Chodzieży, z drugiej zaś tak, by startujący musieli się mocno natrudzić na powtarzalnych cyklach podjazdów i zjazdów.

Maratony MTB to przeżycia największej miary. Walki z sobą, z terenem, z rywalami. Dla mnie inauguracja maratonów Czesława Langa kojarzyć się będzie na zawsze z rywalizacją państwa Górniaków ze mną. W tym miejscu dziękuję im za kilkadziesiąt minut sportowej, wspaniałej walki. I gratuluję innego sukcesu: ich syn Michał był na mecie przed Markiem Galińskim.

I wyniki: Mini wygrał Dariusz Batek, Michał Górniak był trzynasty , Marek Galiński - szesnasty, Czesław Lang - 42, Piotr Kurek - 69, Władysława Górniak - 70, Mirosław Górniak - 71. Ostatni sklasyfikowany zawodnik na dystansie Mini - to pozycja 87.

xxx

Tak pisałem w kwietniu 2007 roku, kilka godzin po zakończeniu pierwszego maratonu MTB, który wspólnie zorganizowali w Chodzieży Czesław Lang i Skandia. W latach 2008 (sześć) i 2009 (siedem) wziąłem udział we wszystkich edycjach Skandia Maraton Lang Team, przed rokiem w sześciu z ośmiu. W tym roku ścigałem się w Chodzieży, Krakowie, Nałęczowie i Rzeszowie. Licząc od początku, od 29 kwietnia 2007, nazbierało się tych moich startów już aż dwadzieścia cztery. Ten sobotni, 1 października 2011, w Kwidzynie będzie dwudziesty piąty.

Dwadzieścia cztery starty i dwadzieścia cztery razy zaliczona meta. W roku ubiegłym w Chodzieży krótko po starcie zerwałem łańcuch, ale wróciłem szybko na Rynek Miejski, gdzie fachowcy z Shimano w trzydzieści sekund uporali się z moim problemem technicznym. I mogłem jechać dalej.

Już pięć lat trwa moja przygoda ze Skandią i Lang Teamem. Jeżdżę po Polsce, ścigam się z innymi i o tym piszę. Poznałem setki ludzi, dla których jazda na rowerze i współzawodnictwo w maratonach MTB jest czymś więcej niż tylko sposobem na spędzanie wolnego czasu.

Pięć razy - Chodzież, cztery razy - Nałęczów, trzy razy Gdańsk, dwa razy - Białowieża i dwa razy także Rzeszów. Deszczowa Bielawa zapisała się na zawsze w pamięci uczestnikom heroicznych zmagań z pogodą w maju 2008. Maratończycy w Góry Sowie wrócili także w latach 2009 i 2010. Jeden raz ścigałem się w Szczawnie-Zdroju, w Jeleniej Górze, w Olsztynie, w Kwidzynie i w Krakowie. W sumie, nazbierały się aż dwadzieścia cztery starty.


Autor Wielkopolskiego Rowerowania (drugi z lewej), Czesław Lang (1757) oraz dwaj uczestnicy Skandia Maraton Lang Team - Bartłomiej Pilsyk (952) i Marek Szostek (6908). Rzeszów, 10 września 2011.

Jeżdżę zawsze na dystansie Mini - od tego pierwszego maratonu w Chodzieży w kwietniu 2007. Od dwóch lat, od sezonu 2010, rywalizuję w kategorii M6, czyli panów, którzy mają ponad sześćdziesiąt lat, i w których nie wygasła miłość do roweru i sportowej rywalizacji. Andrzej Kaczmarek (trzykrotny uczestnik Wyścigu Pokoju), Kazimierz Gogolewski i Czesław Sudra są piekielnie silni i nadają ton naszej walce.

Imprezą w Kwidzynie 1 października 2011 Skandia Maraton Lang Team kończy piąty sezon. Od początku brały w niej tysiące ludzi, były cenne nagrody i przeżycia na medal. Pawłowi Ziembie - prezesowi Skandii i Czesławowi Langowi należy życzyć zdrowia, wytrwałości i zgodnej współpracy, by marki Tour de Pologne (to także ich dzieło) i Skandia Maraton Lang Team były znakami rozpoznawalnymi dla fanów kolarstwa szosowego i pasjonatów MTB.

                                                                                       Piotr Kurek

 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL