R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21742284 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-12-12
Rowerowy weekend wielkopolski

 

Rajd do Biedruska, szosowe wyścigi na
torze "Poznań", maraton MTB Osieczna


Zdzisław Obiegała (w środku) już po raz dwunasty zorganizował rodzinny rajd rowerowy.

Zdzisław Obiegała, jako młody chłopak, ukochał kolarstwo. Uprawiał je przez dwanaście lat, skończył przygodę z cyklizmem w roku 1981, jakże ważnym dla polskiej historii. W swej sportowej karierze wygrał wiele wyścigów, trzy razy jechał w Tour de Pologne.

W niedzielę Zdzisław Obiegała (rocznik 1956) jedzie do Osiecznej - na Mistrzostwa Wielkopolski w Kolarstwie Górskim, ale w sobotę 11 września były kolarz poznańskiego Klubu Sportowego Stomil a obecnie człowiek biznesu (właściciel salonu rowerowego BICYKL w Poznaniu - os. Jana III Sobieskiego) już po raz dwunasty zorganizował rowerowy rajd rodzinny.

Wzięło w nim udział prawie sto osób, które o godzinie 11.45, w asyście poznańskiej Straży Miejskiej, ruszyły na trasę z Poznania przez Suchy Las i Złotniki do Biedruska. Jechali młodzi i starzy, pogoda sprzyjała w wyjątkowy sposób amatorom pedałowania.

Zdzisław Obiegała, jego żona Bernadeta, syn Tycjan, Piotr Łukaszewski, Andrzej Mroczkowski - to osoby, które od kilkunastu lat ożywiają rekreacyjnie i rowerowo nie tylko społeczność poznańskiego osiedla Jana III Sobieskiego.

Na mecie rajdu rodzinnego, w Biedrusku - przed słynną "Kuźnią", można było się solidnie pożywić: grochówką, chlebem ze smalcem i rywalizować w konkursach. Rodzinnie, a była taka klasyfikacja, triumfowała rodzina Dutkiewiczów (Kinga, Ilona, Sylwia) przed familią Marciniaków (Michał, Małgorzata, Marysia) i Dąbrowskimi (Iwona, Krzysztof, Karol).

Jechałem od startu do mety tego rajdu po słynnym polskim poligonie, ale potem musiałem być na innej imprezie kolarskiej.

Biedrusko - Złotniki, dystans 8,66 km. Ruszyłem sprzed figurki i mocno nacisnąłem na pedały. Trzeba byłoby być ślepym, by nie wiedzieć i widzieć, że dziś są Dni Biedruska. Szczególnie na pierwszym kilometrze jazdy, gdy z prawej strony widać było balony, inne rekwizyty i elementy scenografii, przypominające wprost, że Biedrusko się zmienia, że powstaje tu nowe osiedle mieszkaniowe, że, że, że... Są deweloperzy, sponsorzy, że coraz mniej tu wojska, coraz więcej cywilnej społeczności.


Romuald Szaj, prezes Poznańskiego Towarzystwa Cyklistów, pierwszy na linii mety w kategorii 50-69 lat.

Trasę Biedrusko- Złotniki pokonałem w 19 minut 49 sekund. Maksymalna prędkość - 40,3 km/h, średnia - 26,2 km/h. Można byłoby szybciej, ale konfiguracja terenu jest taka, że szybciej się jedzie ze Złotnik do Biedruska niż z Biedruska do Złotnik.

Jestem w Złotnikach, zapisuję dane z licznika. I widzę, jak od strony Biedruska nadjeżdża znana osoba. Agnieszka Gulczyńska jest dziennikarką WTK (Wielkopolskiej Telewizji Kablowej), kocha jazdę na rowerze i ma w swej biografii tytuł mistrzyni Polski w maratonie MTB.

– Niestety, do Osiecznej jutro nie jadę, mam pracę - na trasie między Złotnikami a miejscowoścą Psarskie objaśnia mi swe plany sympatyczna dziennikarka, która postanowiła w sobotę dla treningu pokonać dystans około 90 kilometrów.

Rozstajemy się na skrzyżowaniu dróg Poznań - Kiekrz. Pani Agnieszka skręca w lewo, ja w prawo, ponieważ jadę w stronę Kiekrza, Krzyżownik i dalej toru samochodowego "Poznań".

Dojeżdżam tam prawie na ostatnią chwilę i zgłaszam swój udział w VI Integracyjnym Wyścigu Kolarskim. Startują tandemy (w liczbie dwunastu), mastersi i także kobiety oraz kilku VIP-ów. W sumie ponad 70 osób.

Tor "Poznań" od lat gości, zawsze jesienią, kolarzy. Ścigali się tu Ryszard Szurkowski i Janusz Kowalski - szosowi mistrzowie świata z lat 1973 i 1974. Dziś nie było kolarzy o tak głośnych nazwiskach, ale impreza w pełnym slońcu mogła się podobać. I kolarzom, i kibicom.


Przed startem tandemów i najmłodszych mastersów na samochodowym torze "Poznań".

Startowałem w wyścigu VIP-ów. Trzy rundy, w sumie 12,3 km. Jechałem 23 minuty 45 sekund. Zająłem trzecie miejsce. Pierwszy był Wigosław Jakubowicz (rocznik 1954), który - podobnie jak ja - startował w sierpniowym Tour de Pologne Amatorów. Na trasie Nowy Targ - Bukowina Tatarzańska na dystansie Fitness (20 km).


Wyścig VIP-ów na trzech rundach toru "Poznań": Wigosław Jakubowicz (pierwsze miejsce), Jacek Jaśkowiak (drugie miejsce) oraz Piotr Kurek (trzecie miejsce) oraz organizatorzy imprezy: Eugeniusz Stiller, Eugeniusz Taczkowski i Robert Werle.
Fot. Jacek Głowacki

Wyścig tandemów wygrała para Arkadiusz Garczarek (pilot) - Przemysław Wegner. Jutro Pan Arkadiusz jedzie do Osiecznej, podobnie jak Zdzisław Obiegała (rywalizował przed laty z Czesławem Langiem), jak Andrzej Mroczkowski, jak Jacek Głowacki...

W niedzielę o poranku wszystkie drogi prowadzą do Osiecznej. Koszulki dla mistrzów, puchary i nagrody pieniężne dla 12. pań i panów czekają. 

Tekst napisany 11 września 2010

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL