R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 17759519 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-04-26
Piękna sobota na śniegu

 

Poznaniacy nie stronią od aktywności fizycznej

 
Pies Ozzie, Mirosław Przybylski, Paweł Pawłowski, Barbara Pawłowska i Piotr Kurek. Ścieżka rowerowa Strzeszynek - Rusałka, 19 lutego 2011.
Fot. Agnieszka Pawłowska

Sobota na rowerze, od początku 2011 roku każda, jest moją normą aktywności fizycznej i rekreacji. Dziś przejechałem prawie trzydzieści kilometrów na swym Wheelerze Pro 59. I to na trasie, którą znam prawie na pamięć: z os. Kosmonautów, przez Cytadelę, wzdłuż Bogdanki, przez Sołacz, Golęcin, Rusałkę, dalej do Strzeszynka i wokół tamtejszego jeziora, z powrotem nad Rusałkę i stamtąd wzdłuż Trasy Niestachowskiej i al. Solidarności do domu - na osiedle Kosmonautów.

Była to jedna z najpiękniejszych tegorocznych jazd. Przedwczoraj i wczoraj spadł śnieg i tereny na Cytadeli, na Sołaczu, na Rusałce i w Strzeszynku nabrały pięknego, zimowego wymiaru.


Konie można też spotkać w okolicach ulicy Biskupińskiej.

Czy może zatem dziwić, że amatorzy jazdy na nartach, Nordic Walking, jazdy konnej i pasjonaci cyklizmu wreszcie tłumnie pojawili się na trasie między Rusałką a Strzeszynkiem.

– Wczoraj skończyłem 82 lata - powiedział Maciej Neneman, emerytowany poznański poligraf, z którym miałem okazję pracować długie lata: on w drukarni prasowej przy ulicy Zwierzynieckiej, ja jako dziennikarz "Gazety Poznańskiej".

Spotkałem się z kolegą Maciejem niedaleko znanego baru nad Rusałką, u pani Heleny Woźniak - dobrego ducha rowerzystów.


Halina Wożniak (od lewej), Maciej Neneman z żoną Haliną. Rusałka, 19 lutego 2011.

– 18 lutego 1929 roku się urodziłem. Mój dziadek ciągle mi mówił, że urodziłem się w środku surowej zimy. I by nie stało mi się nic złego, mój kojec stawiano blisko pieca - mówił mi dziś Maciej Neneman, były poligraf i zarazem czynny nadal rowerzysta. Wiele razy z żoną Haliną uczestniczył w noworocznych spotkaniach rowerzystów, ale dziś przyszedł pieszo nad jezioro Rusałka. Ma troje dzieci (syna i dwie córki), siedmioro wnucząt i już trójkę prawnuków.

Maciej Neneman, Lech Ruciński - razem z nim pedałowałem w maratonie 1998 roku nad jeziorem Garda we Włoszech, to tylko dwie osoby, które spotkałem dziś na rowerowym szlaku, a które znam od wielu, wielu lat.


Sobota nad Rusałką.

Dziś przeważali narciarze. Jak Barbara Pawłowska, która pierwszy raz założyła narty na nogi i biegła ładnym krokiem w stronę Poznania. W towarzystwie rodziny.

Wcześniej dziś na nartach widziałem Niemca, berlińczyka Jürgena Bacha, który był obecny jesienią ubiegłego roku na rajdzie rowerowym "Pieczona Pyra", prowadzącym do Zielątkowa.


Trasa rowerowa znad Rusałki do Strzeszynka. 19 lutego 2011.

Mieszka wprawdzie na stałe w Berlinie, ale do pracy dojeżdża do Poznania. Wykłada skandynawistykę na Uniwersytecie im. Adama Mickiewicza. Po pracy na rowerze spędza każdą wolną chwilę i wykorzystuje pobyt w Poznaniu do lepszego poznania naprawdę pięknych okolic naszego miasta. Zwiedził już Puszczę Zielonkę, był też w Wielkopolskim Parku Narodowym i wielu innych miejscach. Przy okazji poznał i poznaje wielu ciekawych ludzi, pasjonatów turystyki rowerowej. Dodatkowo szlifuję jeszcze nie najlepszą swą polszczyznę. W sobotę Jürgen Bach cieszył się z tego, że jazda na nartach po śniegu, w ładnej okolicy, może być tak urokliwa. Nie wykluczył swego udziału 16 kwietnia 2011 w chodzieskim maratonie MTB Czesława Langa i Skandii.

Dziś przejechalem 28 kilometrów 370 metrów. Była to już moja czternasta jazda rowerowa w 2011 roku. W sumie przepedałowałem już 449 kilometrów. Pierwsze maratony MTB w kwietniu, z tego aż trzy wielkie w Wielkopolsce: 10 kwietnia w Murowanej Goślinie, 16 kwietnia w Chodzieży i 17 kwietnia w Dolsku. Formę szykuję w pięknej zimowej scenerii i zrzucam zbędne kilogramy, szczególnie w takich warunkach jak dziś, gdy naprawdę trudno się jechało po grząskim śniegu.

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL