R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 21314674 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-11-19
Styczniowa próba na Kilerze

 

Puszcza Zielonka zimą równie piękna,
jak w innych porach roku


Puszcza Zielonka, 30 stycznia 2011, tuż przed godziną 16.

"Kiler" - tą nazwę zna każdy, kto jeździ na rowerze górskim i liczy się w kolarskiej rywalizacji. To nic innego, jak zbocze pełne kamieni, korzeni i nierówności, największa stromizna na Dziewiczej Górze pod Poznaniem - na terenie Puszczy Zielonka.

Od lat na terenach największego kompleksu leśnego, jakim jest Puszcza Zielonka, rywalizują kolarze górscy. W roku ubiegłym ścigali się tu kilka razy, w maratonie MTB i w zawodach XC, zawsze mając do pokonania podjazd na Dziewiczą Górę (143 metry nad poziomem morza) i znany w Polsce zjazd. Po "Kilerze", który zawodników zmusza do maksymalnej koncentracji, widzów zaś przyprawia o przyspieszone bicie serca i zdziwienie, że można z takiej góry zjechać.

Od wieży widokowej na Dziewiczej Góry do jej podnóża jest dokładnie czterysta metrów. Dziś wybrałem się na rowerowy trening, tym razem w stronę Puszczy Zielonka. Słońce świeciło cudnie, zachęcało do wyjścia z domu - do jazdy.


Zanim zjechałem w dół - podchodziłem od samego podnóża Dziewiczej Góry.

Z Poznania do Kicina, przez Koziegłowy, szosą, ale dalej już ścieżkami leśnymi. I szlakiem turystycznym (ŻÓŁTYM), który pięknie meandruje, prowadzi na Dziewiczą Górę, i którym na przełożeniu 1/1 można wjechać pod samą wieżę widokową.

– Dziś jest otwarta, gdyż słońce świeci i spacerowiczów nie brakuje - powiedziała mi pani, która sprzedaje bilety wstepu na obiekt, z którego rozpościera się przepiękny widok na Poznań i jego okolice. Szczególnie, gdy jest taka widoczność, jak dzisiaj.

29 sierpnia ubiegłego roku, kiedy odbywały się na Dziewiczej Górze mistrzostwa Wielkopolski w kolarstwie górskim (zawody XC), startowali w kategorii elita znani w Polsce zawodnicy: Radek Tecław z Bydgoszczy, Sebastian Swat z z podpoznańskiego Przeźmierowa, Radek Lonka z Wrześni, Zbigniew Górski z Laskowic, Michał Górniak z Piły, szósty - Zbigniew Wiktor.


Andrzej Billert z żoną Hanną i synem Janem.

W ten letni czas ich rywalizację wygrał Sebastian Swat, ale na "Kilerze" najszybciej pędził Radek Lonka. Podziwiało go wielu kibiców.

Dzisiaj postanowiłem zjechać z tego kolarskiego zbocza. Ruszyłem spod wieży widokowej, by po kilkudziesięciu metrach trafić na single track, gdzie po obu stronach rosną kłujące krzewy. Dalej, za nimi, rozpoczyna się zjazd. Wcześniej jednak, gdy wchodziłem od podnóża Dziewiczej Góry, zrobiłem sam sobie kilka zdjęć.

Powiem krótko, zjechałem dziś od wieży widokowej do podnóża Dziewiczej Góry. Startowałem kilka razy w maratonach MTB, które wiodły tędy, ale dziś postanowiłem zaryzykować. Śnieg zbyt mało przysypał trasę, widać było ślady rowerowych opon. Jechałem na zaciśniętych hamulcach tarczowych, trochę je puszczałem, znów zaciskałem, luzowałem ... I tak do samego podnóża kolarskiej Dziewiczej Góry. Nie upadłem, nie poleciałem na boki. Udało się zjechać zimą, kiedy zbocze pokrywa symboliczna warstwa białego puchu.


Puszcza Zielonka jest wzorcowa oznakowana dla rowerzystów.

Taternicy, alpiniści i himalaiści chwalą się, że zimą weszli tu lub tam. Ja dziś zjechałem "Kilerem" z z Dziewiczej Góry, by po kilkuset metrach odkryć, że leśny parking, jak podczas zawodów kolarskich, zapełniony jest prawie do ostatniego miejsca samochodami.

Robię kilka zdjęć i jadę, jak kolarze, leśną ścieżką, po której się zawsze ścigają. Przejechałem kilkaset metrów i ... pełne zaskoczenie. W wielkim lesie spotykam człowieka, którego zasługi dla Poznania i okolic są duże, ogromne, zasługujące na szacunek.

Andrzej Billert, teraz pracujący w Zarządzie Dróg Miejskich, zna jak mało kto Puszczę Zielonka.

250 kilometrów tras rowerowych znajduje się na terenie tego kompleksu leśnego. Są doskonale oznakowane, w czym zasługa, między innymi, Andrzeja Billerta. Wybrał się z żoną Hanną, synem Janem na spacer.

– Ten las, te drzewa dają wielką czystość powietrza. Lubię tu spacerować, chodzić, odnajdować coś nowego - mówił mi człowiek, którego wiedza i doświadczenie przyczyniły się do tego, że Puszcza Zielonka jest fantastycznie oznakowana. Co kilka kilometrów znajduje się jakiś znak, tablica, kamień, napis. Wszystkie one informują, gdzie jesteśmy. Ten olbrzymi kompleks leśny ma prawie 12 tysięcy hektarów i nie można się, za sprawą dobrego oznakowania, w nim zgubić.


Puszcza Zielonka to ciągle niepowtarzalny zachwyt nad przyrodą i jej pięknem.

Chciałem dziś pokonać na rowerze ponad 50 kilometrów, by przekroczyć w styczniu granicę 300 km. Nie dałem rady. Po szesnastej zrobiło się nagle zimno, bardzo zimno. I choć mam dobre kolarskie stroje (BCM Nowatex Puszczykowo - TO JEST TO), człem dobrze, że trzeba wracać do domu. Tym bardziej, że herbata w bidonie zaczęła zamarzać.

Ostatnie kilometry były szybką jazdą, tym bardziej, że wracali z dłuższego treningu kolarskiego trzej poznaniacy. Oni mnie wyprzedzili, później ja ich wyprzedziłem.


Poznańscy fani MTB - Mikołaj Tabak (18 lat - od lewej), Łukasz Szczęsny (26 lat) i Rafał Bielawski (28 lat) - dzisiaj pokonali około 60 kilometrów na rowerze.

– Wczoraj pojechaliśmy w stronę Wielkopolskiego Parku Narodowego, dziś pokonaliśmy prawie 60 kilometrów po Puszczy Zielonka - powiedział 28-letni Rafał Bielawski. – Wracamy, robi się zimno, szczególnie jednemu z nas.

Za mostem Lecha, już od strony Lechickiej, robię im foto. Zasłużyli na nie, wiedząc o tym, że za tydzień, 6 lutego - niedziela, w Poznaniu, na terenie ośrodka TKKF, odbędzie się Memoriał Marka i Zbyszka. I choć sami nie czują jeszcze kolarskiej siły, to jednak wiedzą, że trzeba być na imprezie poświęconej pamięci tragicznie zmarłych pasjonatów MTB - Marka Wawrzyniaka i Zbyszka Jędrzejczaka.

xxx

Wracam do domu, siadam do kompuera i śledzę, co dzisiaj wydarzyło się w kolarskim świecie. Czech Zdenek Stybar zdobył w niemieckim Sankt Wendel tytuł mistrza świata w kolarstwie przełajowym. Mariusz Gil (Baboco-Revor/POM Strzelce Krajeńskie) był 19. Wśród kobiet triumfowała Holenderka Marianne Vos.

Stybar obronił tytuł wywalczony rok temu w Taborze. Drugie miejsce zajął Belg Sven Nys ze stratą 18 sekund, a trzecie jego rodak Kevin Pauwels - strata 1.15 min. Drugi reprezentant Polski Marek Cichosz (Legia Felt) został sklasyfikowany na 35. pozycji, ze stratą trzech okrążeń do Czecha.

W rywalizacji kobiet Holenderka Marianne Vos także obroniła tytuł z ubiegłego roku. Polka Dorota Warczyk (Start Tomaszów Mazowiecki) została sklasyfikowana na 39. pozycji, ze stratą dwóch okrążeń do Vos.

Zanim jednak wsiadałem na rower, wiedziałem już, że w dalekiej od Polski Malezji Niemiec Andre Schulze (CCC Polsat Polkowice) był o krok od zwycięstwa na ósmym etapie Tour de Langkawi. Zajął drugie miejsce i przegrał z rodakiem Robertem Foersterem z grupy United Healthcare.

Foerster, czterokrotny uczestnik Tour de Pologne (w 2008 roku wygrał etap w Krakowie), odniósł pierwsze zwycięstwo od blisko dwóch lat. Tuż za nim finiszował debiutujący w ekipie Piotra Wadeckiego Andre Schulze, a trzeci - podobnie jak w sobotę - był Nowozelandczyk Dene Rogers (Giant Kenda). Najlepszy sprinter TdL 2011, Włoch Andrea Guardini (Farnese Vini - Neri Sotttoli) tym razem zajął czwartą pozycję.

W peletonie etap ukończył również inny z kolarzy CCC, Portugalczyk Jose Mendes. Łukasz Bodnar, Bartłomiej Matysiak, Błażej Janiaczyk i Rafał Ratajczyk byli w grupie, która straciła do najlepszych 20 sekund.

Ósmy z dziesięciu etapów przyniósł zmianę na pozycji lidera klasyfikacji generalnej. Dzięki bonifikatom wywalczonym na lotnych finiszach prowadzenie objął Wenezuelczyk Yonathan Monsalve (Androni Giocattoli), który o dwie sekundy wyprzedza Kolumbijczyka Libardo Nino (Le Tua Cycling Team) i o 21 s kolegę z ekipy, Emanuele Sellę.

Spośród kolarzy CCC Polsat Polkowice najwyżej jest Jose Mendes, który zajmuje 12. miejsce (strata 1.46 min.). Łukasz Bodnar jest 66. (27.52), Bartłomiej Matysiak - 86. (36.07), Błażej Janiaczyk - 87. (36.16), Rafał Ratajczyk - 106. (44.17), a Andre Schulze - 114. (48.41).

Wyścig kończy się we wtorek 1 lutego 2011.

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL