R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 18087290 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2017-05-26
Najdłuższa w tym roku

 

80 kilometrów w stronę śnieżyc, Obornik,
Gołaszyna i wzdłuż poligonu Biedrusko


Łukasz Ciesiółka i zerżnięte zdrowe drzewo (Lex Szyszko) niedaleko Obornik.
Fot. Piotr Kurek

Powiem krótko, nie udało się! Zaplanowałem na dziś jazdę rowerową o długości ponad 100 kilometrów, ale tylko przepedałowałem dystans 80 km. Kręciłem z Poznania w kierunku Biedruska, dalej w stronę Starczanowa, Obornik, Gołaszyna i wzdłuż poligonu Biedrusko. W promieniach zachodzącego słońca wracałem przez Chludowo, Suchy Las, Morasko do domu.

W tym sezonie, w odróżnieniu od poprzednich, mam o tej porze roku mało przejechanych kilometrów na rowerze. Styczniowe i lutowe warunki pogodowe, duże zalodzenie ścieżek i dróg leśnych, zniechęcały do wskoczenia na swego niezawodnego Wheelera Pro 59 i pognania gdzieś w stronę: a to Rusałki i Strzeszynka, a to Puszczy Zielonka, czy też Wielkopolskiego Parku Narodowego.


Kibice Lecha Poznań jadą w stronę Biedruska.
Fot. Piotr Kurek

Jest marzec i nastał czas odrabiania rowerowych zaległości. Dziś po godzinie dziesiątej rozpocząłem pedałowanie z mojej ojczyzny prywatnej (os. Kosmonautów - najpiękniejsze w Poznaniu) w stronę Biedruska. Temperatura dość niska - raptem 3 stopnie Celsjusza. Nie pada, rześko. Pod Radojewem doganiam grupę rowerzystów.

To Wiara Lecha na rowerach. Marcin Kawka i jego koleżanki oraz koledzy przeżywają niezwykły czas. Lech Poznań w ostatnich tygodniach gra koncertowo, zwycięża regularnie różnicą trzech bramek. W piątek na wyjeździe pokonał Arkę Gdynia 4:1 i wyszedł na prowadzenie w tabeli ekstraklasy.


Zdrowego drzewa pień. Mściszewo (binduga), gdzie od kilku lat odbywają się maratony MTB.
Fot. Piotr Kurek

19 marca tego roku minie 95 lat od dnia, w którym został powołany do życia Lech Poznań. Marcin Kawka i jego koleżanki oraz koledzy tworzą nastrój na Bułgarskiej, na meczach wyjazdowych oraz pedałują... Kilka lat temu powołali do życia Sekcję Rowerową Wiary Lecha: startują w maratonach MTB i to nie tylko w Wielkopolsce, między innymi w Wieruszowie (Łódzkie).

Dziś w dobrym nastroju, po piątkowej wygranej Lecha w Gdyni, wybrali się na rowerach w stronę Starczanowa - Śnieżycowego Jaru. Dojechali, jak ja, w to miejsce, do którego dziś podążały setki, jeśli nie tysiące ludzi. Co roku, o tej porze, trwa swoista pielgrzymka w stronę przyrody w tym miejscu Wielkopolski.



Śnieżyca pod Starczanowem.
Fot. Piotr Kurek

Zanim jednak tam dojechałem, w Mściszewie (binduga), gdzie co roku w lipcu odbywa się Bike Cross Gogol MTB Maraton, dostrzegłem pnie po drzewach. Blisko od miejsca startu. Wyjąłem z torby Nikona, by sfotografować dzieło pilarzy w majestacie Lex Szyszko. Kiedy spotkamy się w lipcu tego roku, zaboli was - Moi Drodzy Maratończycy brak tej zielonej przyrody w tym właśnie miejscu.

Ze Starczanowa leśną drogą podążałem w stronę Obornik. Przed Łukowem dojechał do mnie młody człowiek - Łukasz Ciesiółka z Parkowa pod Rogoźnem. Ma 29 lat, start przed rokiem w obornickim maratonie MTB i nadzieję, że w tym sezonie, konkretnie 29 kwietnia, lepiej niż przed rokiem wypadnie w imprezie sponsorowanej przez DT4YOU.


Tłumy ludzi podążały w stronę śnieżyc.
Fot. Piotr Kurek

Na rozstajnych drogach (on jedzie na Rogoźno, ja na Oborniki) robię mu zdjęcie: symboliczne dla czasu, w którym żyjemy. Obok powalonego na ziemię dorodnego drzewa.

Dojeżdżam do Obornik. To powiatowe miasto kocha rowery i kolarstwo. W kwietniu 2017 odbędą się w nim dwie ogólnopolskie imprezy: 22 kwietnia - maraton szosowy, 29 kwietnia - maraton MTB. I choć nie jestem ich organizatorem, to jednak obie - jak przed rokiem - z sercem poprowadzę je z mikrofonem, przedstawiając i tych najlepszych, i tych ostatnich.


Warta zachwyca o każdej porze roku.
Fot. Piotr Kurek

40 km za mną. Trzeba coś zjeść. Wiadomo gdzie: przy wylocie drogi na Poznań po prawej stronie jest "Smakosz". Jedzenie wyborne i niedrogie, na wynos można kupić kiełbasę do podsuszenia lub gęsi smalec. Miałem szczęście, że znalazłem wolny stolik, i że wątróbka wieprzowa (którą uwielbiam) została przygotowana po królewsku.

Obiad za mną i w drogę. Przez osiedle Słoneczne (ładnie zaprojektowane) w stronę Gołaszyna. Stamtąd morderczy, jak na Wielkopolskę przystało, pojazd w stronę Maniewa. Świerkówki, Chludowo i dalej w stronę Suchego Lasu. W Złotkowie bramy niegdysiejszej Stanicy Rowerowej na cztery spusty zamknięte.


Po lewej stronie poligon Biedrusko, droga między Chludowem a Złotkowem.
Fot. Piotr Kurek

Suchy Las - bodaj najbogatsza gmina w Polsce - objeżdżam powoli. Rezydencja goni rezydencję. Na każdej prawie ulicy można by kręcić filmy jak w Hollywoodzie. Niedaleko stąd, w Złotnikach, mieszka Janusz Kowalski - szosowy mistrz świata z Montrealu (rok 1974), mój serdeczny przyjaciel. Niewielki skok i jestem na Morasku.

Campus UAM imponuje wielkością, starannością wykończenia, pięknem. Gdy nań spoglądam, chylę czoło przed Jego Magnificencjami Rektorami: prof. Stefanem Jurgą (fizykiem) i Stanisławem Lorencem (geologiem). Dbali o Uniwersytet im. Adama Mickiewicza, o jego rozwój, ale w mojej szlachetnej pamięci pozostaną niezapomniane mecze piłkarskie "Orłów Rektora" z dziennikarzami "Głosu Wielkopolskiego (byłem kapitanem tego teamu). W tych meczach Panowie Rektorzy walczyli dzielnie z nami na boisku.


Kibice Lecha Poznań przyjechali podziwiać śnieżyce.
Fot. Piotr Kurek

Żurawiniec, os. Łokietka, kilkaset metrów i już os. Kosmonautów. Licznik wskazuje 80 przejechanych kilometrów. Kilka godzin pedałowania, na obrzeżach poligonu Biedrusko jest błotniście - więc jechałem wolniej. I jak zawsze, spotkania i rozmowy: z Marcinem Kawką (Wiara Lecha) i Łukaszem Ciesiółką, któremu marzą się amatorskie sukcesy w maratonach MTB.

                                           Piotr Kurek
 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL