R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 31440884 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-07-22

 
Marek Konwa jak startuje, to wygrywa

 

Górskie ściganie w magicznym miejscu


Marek Konwa (nr 584) jak startuje - to wygrywa w cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB.
Fot. FOTO BIKE 

W niedzielę kolarze ścigający się w cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB pierwszy raz zawitali do dolnośląskiej gminy Lubomierz, a dokładnie do miejscowości Pławna, określanej jako miejsce magiczne. Emocji i przewyższeń na trasie nie brakowało.

Zacznijmy od wyjaśnienia terminu „Pławna – miejsce magiczne”. To zasługa artysty Dariusza Milińskiego, który stworzył w tej miejscowości m.in. Zamek Legend Śląskich, wybudował Konia Trojańskiego, czy wielką arkę, wzorowaną na Arce Noego. Tych atrakcji – artystycznych wizji jest tu wiele, a kilka z nich kolarze mogli podziwiać niedaleko startu i mety.

Najdłuższy dystans dnia – Giga – liczył aż 69 km i miał ponad 1500 metrów przewyższeń. Mimo to tempo tego wyścigu było bardzo wysokie, a zwycięzca ukończył go z czasem 2:32:32. Został nim, po raz drugi w tym sezonie – Marek Konwa (UKS Krupiński Suszec – TREK Bielsko Racing). – Jechaliśmy na czele we trzech – z Bartkiem Oleszczukiem i Mikołajem Dziewą. Postanowiłem im odjechać na jednym ze zjazdów – opowiadał na mecie najszybszy kolarz w rywalizacji elity mężczyzn, który na kresce zanotował blisko 4 minuty przewagi nad kolejnym zawodnikiem.

U kobiet o wygraną w elicie powalczyły koleżanki klubowe z Real 64-sto. Ostatecznie Karolina Cierluk wyprzedziła Izabelę Gościańską o… sekundę!

Na dystansie Mega (36 km) walka była niezwykle zacięta od startu do mety. Ostatecznie z najszybszym czasem dnia rywalizację jako pierwszy zakończył Dawid Romanowski (Masterchem MTB Team), który już na etapie w Krośnie Odrzańskim zapowiadał, że w Pławnej powalczy.

Jak wyglądała ta walka? – To był dziwny wyścig – uśmiechał się jego zwycięzca. – To co udało nam się w czołówce nadrobić na podjazdach, traciliśmy na zjazdach, gdzie doganiała nas większa grupa. I wtedy przekonałem się, że ostatnie lata startów biegowych bardzo mi się przydały. Zaatakowałem na tym stromym podbiegu, sadziłem duże susy, nie patrząc za siebie, wskoczyłem na rower i dojechałem do mety samotnie – dodał Dawid Romanowski.

U pań najszybsza na trasie Mega była Niemka Marie Volka. Reprezentuje ona Team Bargdorf, który ostatnio na wyścigi z cyklu GP KE MTB przywozi coraz liczniejszą i mocniejszą reprezentację.

Na dystansie Mini (25 km) najszybszy czas dnia wykręcił Michał Decewicz (Romet Factory Team). Za jego plecami linię mety przejechał Marek Urbaniak (Bike Atelier E-obuwie Urbex Maximus Team), który był najlepszy w swojej kategorii wiekowej. – Miałem przerwę w startach w cyklu GP Kaczmarek, ale od roweru nie odpoczywałem. Forma jest – powiedział na mecie Urbaniak. – Trasa była dziś wymagająca, było trochę kolein, trzeba było także pobiegać z rowerem. Najważniejsze, że udało się dojechać bez defektu – dodał kolarz z Lubina, który już teraz zapowiedział, że będzie się pojawiał na kolejnych etapach Grand Prix Kaczmarek Electric MTB.

U pań na najkrótszym dystansie najszybsza była Natalia Chorostkowska (The Four Horsmen).


Dla najmłodszych grup wiekowych był to najdłuższy wyścig w tym sezonie, liczący 13 km ze sporymi przewyższeniami. – Trasa świetna, wymagająca. Super – mówili zgodnie najlepsi na mecie młodzicy.

Wygrał - co stało się już normą – Bartosz Wentland (Akademia Kolarska Bonecki Team Zbąszynek). U dziewcząt tym razem najlepsza była Nikola Szulc.

Wśród żaków także bez niespodzianek – Kacper Mizuro (Real 64-sto) po raz piąty w pięciu wyścigach stanął na najwyższym stopniu podium. Wśród dziewcząt po raz trzeci w swoim trzecim starcie wygrała Aleksandra Domaniecka (Real 64-sto).

Kolejny maraton – w niedzielę w 30 czerwca w Jakubowie, nieopodal Głogowa.

Wyniki V etapu GP KE MTB Lubomierz – Pławna na stronie: https://domtel-sport.pl/wyniki,zawody,4602




 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzieży rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL