R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 35411388 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2020-10-17
Radosne twarze maratończyków

 

W Sulechowie świeciło dziś słońce


Prawie 200 maratończyków wystartowało w sobotę 29 sierpnia w Sulechowie.
Fot. Piotr Kurek


W Sulechowie odbyła się dziś pierwsza część drugiej edycji tegorocznego cyklu Grand Prix Kaczmarek Electric MTB. Wzięli w  niej  tylko udział, w liczbie prawie dwustu, amatorzy na dystansie Mini o długości 27 kilometrów. Mimo obostrzeń sanitarnych, impreza miała wielce słoneczny wymiar. Przesądzili o tym startujący, panie i panowie. Nie zabrakło nastoletnich adeptów rowerowania.

Maraton w Sulechowie organizuje (w niedzielę jego druga część na trasie Mega) firma Kaczmarek Electric przy wsparciu władz miasta, miejscowego Ośrodka Sportu i Rekracji oraz tutejszych fanów kolarstwa górskiego skupionych w teamie Bikesul.

Było ładnie, radośnie i kolorowo. Trasa przygotowana przez sulechowskich entuzjastów MTB przypadła do gustu startującym. – Było ciut łatwiej niż w Trzebani - słyszało się od niejednego zawodnika i niejednej zawodniczki.

Epidemia koronawirusa i zalecenia sanepidu sprawiły, że trzeba było kolejną edycję cyklu Kaczmarek Electric podzielić (nigdy tego nie było) na dwa dni: w sobotę jazda na Mini, w niedzielę pedałowanie na Mega. Do biura zawodów można było podejść tylko z maseczkami. Na starcie wszyscy mieli też je założone, by zdjąć dopiero dwie minuty (o 10.58) przed rozpoczęciem rywalizacji. Sygnał do jazdy dał z pistoletu burmistrz Sulechowa Wojciech Sołtys.

Bohaterem imprezy był Bartosz Bejm z Koła. Zwycięzca wielu maratonów w kraju od pierwszych metrów narzucił mocne tempo. Na czwartym kilometrze dojechał do niego Łukasz Dąbrowski ze Szczecina i trochę póżniej Bartłomiej Koleśnik z Sulechowa. Na przedostatnim zakręcie prowadził Bartosz Bejm, na ostatnim przed metą na prowadzenie wyszedł i wygrał szczecinianin. Trzeci był amator z Sulechowa.

Było sporo debiutantów oraz doświadczonych cyklistów. Niektórzy z nich, jak Andrzej Jaroszonek z Bytowa, czy też Bogdan Hałucha ze Strzelec Krajeńskich, w młodości trenowali kolarstwo z Czesławem Langiem - czy to w Baszcie Bytów, czy też w Legii Warszawa.

Było bezpiecznie, nad całością czuwała Joanna Balawajder (Kaczmarek Electric) oraz Łukasz Duch (dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji w Sulechowie). Zmagania kolarzy amatorów od początku do końca sobotniego dnia obserwował burmistrz Wojciech Sołtys.

Jutro, w niedzielę 30 sierpnia, na tej samej trasie zmagania utytułowanych i znanych kolarzy - Marka Konwy, Andrzeja Kaisera i Mariusza Gila.

                                        Piotr Kurek


 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL