R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 32502476 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-10-21
Czterdziestolatkowie w natarciu

 

Szybki wyścig na zakurzonej trasie


Piotr Sućko z dziećmi - synem Jasiem i córką Niną. Pobiedziska/Promno, 18 sierpnia 2019.

Fot. archiwum Piotra Sućko

Czterdziestolatakowie w natarciu! Taką konstatację można uznać za w pełni uprawnioną, patrząc na wyniki maratonu MTB w Pobiedziskach. Odbył się on w minioną niedzielę, startowało w nim ponad trzysta osób, a na dystansie Mega (42 km) w pierwszej dziesiątce aż cztery miejsca wywalczyli panowie urodzeni w latach 1970-1975.

Maciej Kasprzak z Poznania (Kosox Bike Team), rocznik 1978, był poza zasięgiem rywali. Sześć rund, 7 kilometrów każda, jechał solo. Po starcie ruszył jak z katapulty i nic nie mogło go powstrzymać w szybkiej jeździe po zwycięstwo. Ani rywale, ani kurz unoszący się na trasie. Po pierwszym okrążeniu miał siedemnaście sekund przewagi nad konkurentami, po drugim wzrosła ona do ponad minuty, by ostatecznie wynieść dwie minuty dziewięć sekund.

Za Maciejem Kasprzakiem trwała walka o drugie miejsce. Zwycięsko z niej wyszedł Przemysław Mikołajczyk z Konina (Agrochest Team), rocznik 1970, były kolarz szosowy, kilkakrotny uczestnik Tour de Pologne.

Ta dwójka dała radę kolarskiej, utalentowanej młodzieży z Piły, dwom Miłoszom - Zwierskiemu (trzeci) i Wojciechowskiemu (czwarty).

Miejsca w pierwszej dziesiątce zajęli także dwaj inni czterdziestolatkowie: siódmy byl Marek Ostrowski z Poznania (Borant), rocznik 1971, dziewiąty zameldował się na mecie Wojciech Czajka z Poznania (Agrochest Team), rocznik 1975.

Wśród pań na trasie Mega poza konkurencją była Ewa Szymankiewicz z Poznania (Rybczyński Biked Remmers Team, która jako jedyna pokonała wszystkie sześć rund.

W minioną niedzielę kurzyło się potwornie pod Pobiedziskami na maratonowje trasie, wyznaczonej w rejonie Promna. Meta została zlokalizowna przy miejscowej leśniczówce, a ponad 300 fanów MTB startowało w trzech odsłonach.

Jednym z nich był Piotr Sućko, mieszkaniec Pobiedzisk właśnie i szef biura podróży Funclub z Poznania. Pan Piotr jest wielkim pasjonatem kolarstwa, rywalizuje w zawodach szosowych i maratonach MTB. Mieści się w kategorii wiekowej czterdziestolatków i z każdą imprezą plasuje się coraz wyżej. W niedzielę był dziesiąty open na Mini (21 km) i drugi w kategorii M4 za Michałem Fogtem.

– Niedzielne spotkanie w pobiedziskich lasach było wielką  frajdą dla miłośników szybkiej jazdy na rowerach MTB.Trasa była płaska i przebiegała w całości przez teren pięknego Parku Krajobrazowego Promno. Grupy startujące zostały rozdzielone na 3 bloki startowe: 2 dla dystansu Mini i jeden Mega. Od startu uformowały się grupy liderów, które w niezmienionym składzie dojeżdżały do mety. Gościem imprezy był burmistrz Pobiedzisk Ireneusz Antkowiak, któremu idea ścigania się w tych urokliwych okolicach bardzo się spodobała. Obiecał on jednocześ?nie, że przyszłoroczna edycja zostanie objęta jego patronatem. Warto jednocześnie zaznaczyć, że była to edycja, w której wszystkie zaplanowane starty oraz dekoracje były punktualne. To duży plus dla organizatorów, którzy wyciągają wnioski z przeszłości - to słowa Piotra Sućki.

Z kronikarskiego obowiązku trzeba napisać, że na dystansach Mini triumfowali: Sylwia Szpulewska-Larek (SKS Oborniki) i Maciej Siejak z Kiekrza (Consdata Supersportowy Team). Wypada zauważyć, że triumfatorce na krótszym dystansie przybyła godna jej rywalka: Joanna Smogór z Wągrowca (Gogol MTB Team) zameldowała się na mecie jako druga - ze stratą 18 sekund.

Maraton MTB w Pobiedziskach był przedostatnim w tym roku w cyklu imprez Wojciecha Gogolewskiego. Wielki finał odbędzie się w niedzielę 22 września w Łopuchowie.

                                 Piotr Kurek
 

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL