R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 32111161 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2019-09-23
Pękło jak nic dziś 15

 

Marcin Robakowski złamał magiczną granicę 


Marcin Robakowski złamał granicę 15 minut.
Fot. Piotr Kurek

Pokonać na rowerze szosowym trzy rundy (12,3 km) na torze samochodowym "Poznań" poniżej 15 minut - to było od lat marzenie wielu kolarzy amatorów. Dzisiaj, 18 czerwca 2019, się ono spełniło za sprawą Marcina Robakowskiego z Paproci pod Nowym Tomyślem. Złamał on magiczną granicę wynikiem 00:14:59,321.

Dzisiejsza czasówka zgromadziła na starcie cztery kobiety i trzydziestu czterech mężczyzn. Kibice, których nie zabrakło wokół toru "Poznań, zadawali sobie pytania, kto też dziś okaże się najlepszy? Padały nazwiska Artura Kozala, Roberta Żmudzina, Marcina Robakowskiego i Marcina Bartoszewskiego - obecnych i gotowych do jazdy w niełatwych warunkach pogodowych. Temperatura wynosiła ponad 23 stopnie Celsjusza, było dusznawo, wiaterek też meandrował po asfalcie.

Marcin Robakowski, 26-latek z Paproci pod Nowym Tomyślem, pojechał dziś rewelacyjnie i złamał granicę 15 minut. Jego czas - 00:14:59,321. Drugiego Roberta Żmudzina (FTI Racing Team) z Wolsztyna wyprzedził o ponad 16 sekund, trzeciego Artura Kozala (FTI Racing Team) z Mosiny o 24 sekundy.

Ci trzej zawodnicy zajęli trzy pierwsze miejsca i stanęli na podium. – Cieszę się ze zwycięstwa i rezultatu - powiedział zawodnik NDH Pawelec Teamu. – Nie było łatwo - komentował rywalizację Robert Żmudzin. A doświadczony Artur Kozal stwierdził krótko: – Dziś to nie był mój dzień.

Marcin Robakowski w przeszłości już kilka razy wygrywał czasówki na torze samochodowym "Poznań". W tym roku pojawia się w tym miejscu rzadko, ale dziś po raz kolejny potwierdził, że ma warunki do uzyskiwania rekordowych wyników.

 
                                                      Piotr Kurek

 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL