R E K L A M A :
 Newsletter >
 Wyślij znajomym >
 Dodaj do ulubionych
  Szukaj na stronie.
Jesteś 34800773 gościem na naszej stronie
Aktualizowano: 2020-07-03
Trzy odsłony jednego dnia

 

140 osób ścigało się na torze "Poznań"


Artur Kozal finiszuje przed Mateuszem Mrozem. Tor samochodowy "Poznań", 25 czerwca 2020.

Fot. Piotr Kurek

140 osób ścigało się dzisiaj na torze samochodowym "Poznań" podczas kolejnego w tym roku czwartku kolarskiego. Wśród pań triumfowała Anna Harkowska (Mazowsze Serce Polski), Artur Kozal (FTI Racing Team) był najlepszy w gronie mężczyzn do 50 lat, zaś Franciszek Harbacewicz (JF Duet Goleniów) zaimponował finiszem w łączonej kategorii M3 i M4. Wszyscy mieli do pokonania dystans 49 km.

Odsłona pierwsza. Anna Harkowska jest wielce utytułowaną kolarką. Ma w swym dorobku aż pięć medali igrzysk paraolimpijskich (Londyn i Rio de Janeiro), jak również wiele zwycięstw w szosowych wyścigach w Polsce. Mieszkanka Słubic lubi startować na torze "Poznań" i regularnie wygrywa. Tak też było i dziś. gdy za rywalki miała Kamilę Wójcikiewicz (Agrochest Team) i Małgorzatę Howis (JF Duet Goleniów). I w takiej właśnie kolejności panie były klasyfikowane.

Odsłona druga. Bardzo interesująca była rywalizacja panów po pięćdziesiątym roku życia. Próbowało swych sił wielu zawodników, by odjechać konkurentom. Na ostatni skok zdecydował się Artur Spławski (Merx Team) i były to niecałe dwie rundy, ponad 8 km, przed końcową kreską. Z ostatniego zakrętu wynurzył się jako pierwszy, mając około 100 metrów przewagi nad peletonem. Nieliczni kibice nie szczędzili gardeł. krzycząc "Artur dawaj!". 10 metrów przed finiszową kreską był jeszcze pierwszy, ale wyprzedzili go Franciszek Harbacewicz i Artur Schaefer (Borant Team).


Mateusz Mróz (z lewej), Artur Schaefer, Romuald Szaj (organizator), Małgorzata Howis, Artur Kozal, Paweł Wasiński, Anna Harkowska, Artur Spławski i siedzący Franciszek Harbacewicz. Najlepsze panie i najlepsi mężczyzni czwartku kolarskiego 25 czerwca 2020.
Fot. Piotr Kurek

Odsłona trzecia. Wyścig kategorii M1 i M2 był bardzo szybki, pełen ataków i kontrataków. W połowie dystansu, na szóstej rundzie, zawiązała się silna grupa śmiałków, która postanowiła dać z siebie wszystko. Piątka amatorów w składzie: Artur Kozal, Mateusz Mróz (Mróz Rowery Team), Paweł Wasiński (Strefasportu.pl MW Invest), Jakub Kędziora (Fun Pro Racing Team) i Michał Konradowski (2x3 Racing Team) dawała solidne zmiany i dojechała do mety. W takiej wlaśnie kolejności. I przed peletonem. I Artur Kozal znów był pierwszy, czym chyba już sobie zasłużył na tytuł Króla Wiosny i Lata 2020.

– Lepiej próbować takich ataków niż czekać na finisz - mówił za linią mety Jakub Kędziora, od lat dobry duch kolarskich czwartków.

Dzisiejszy wyścig pokazał, że forma prawie wszystkich startujących jest na dobrym poziomie, że przez ponad godzinę ciągle się coś działo, i że emocji dostarczyli amatorzy wszystkich kategorii

                                       Piotr Kurek  
 

 

Logo BCM Nowatex - Producent odzie�y rowerowej, sportowej, kolarskiej

EUROBIKE

 

 
WSTECZ HOME E-MAIL